Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rosną emocje przed meczem Lubelskiego Węgla KMŻ z Orłem. Czesi do dyspozycji trenera

Lubelscy kibice żużla już ostrzą sobie apetyty na najbliższy mecz (20 czerwca) Lubelskiego Węgla KMŻ z Orłem Łódź. Do rywalizacji dojdzie na torze przy Al. Zygmuntowskich.
Gospodarze spotkania zapowiadają występ w najsilniejszym składzie. Do dyspozycji trenera Rafała Wilka będą wszyscy Czescy zawodnicy, a jest ich czterech w kadrze KMŻ. Ostatnio kontrakt podpisał 22-letni Filip Sitera. – Dziś nie wiem, jaką kadrę wytypuje trener Wilk, ale na pewno będzie miał pole manewru – powiedział Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ. – Okazuje się, że w zawodach będzie mógł wystąpić Adrian Rymel. W jego kalendarzu zaszły pewne zmiany i zawodnik zadzwonił z informacją, że 20 czerwca może przyjechać do Lublina. Wiele wskazuje na to, że skład seniorów będą tworzyli: Lukas Dryml, Rymel, Tomasz Rempała, Mariusz Puszakowski i Karol Baran. Szkoleniowiec czeka też na powrót Tomasza Piszcza, ale ten zawodnik nie chce ryzykować odnowienia kontuzji kolana, trenując bardzo ostrożnie. – Potrzebuję jeszcze trochę czasu, a pamiętajmy, że jest jeszcze druga faza sezonu – stwierdził Tomasz Piszcz. Zespół uzupełnią młodzieżowcy – prawdopodobnie Tadeusz Kostro i Michael Hadek. – Planowaliśmy pozyskanie jeszcze jednego młodzieżowca, ze Skandynawii, jednak rozmowy są bardzo trudne – dodał dyrektor Sprawka. – Dziś nie chcę obiecywać kolejnych wzmocnień. Przypomnijmy, że szkoleniowiec Lubelskiego Węgla KMŻ niedawno sprawdził formę niektórych swoich podopiecznych w meczu kontrolnym z Kaskad Równe. Spotkanie wygrała ukraińska drużyna 54:36. W KMŻ najlepiej zaprezentował się Tomasz Rempała, zdobywca 10 pkt (3,2,3,d,2). Na sparing nie pojechał Karol Baran, który nie miał paszportu. ROZMOWA z Arkadiuszem Jendrejem, nowym młodzieżowcem Lubelskiego Węgla KMŻ – To była moja decyzja. Kiedyś, wracając ze szkoły, usłyszałem w radio o naborze do szkółki żużlowej. Powiedziałem o tym tacie i przyszliśmy na zajęcia. – Razem zaczęliśmy treningi w szkółce. – Brat korzysta ze sprzętu szkółki. Ja początkowo też nie miałem swojego motocykla, ale to się zmieniło, kiedy pomógł mi tata. – Wiem, że późno zacząłem przygodę z żużlem, ale zaległości szybko nadrobię. Z tą dyscypliną wiążę przyszłość i nie zamierzam rezygnować, kiedy skończę wiek młodzieżowca. Wcześniej nie było warunków do treningów. Dobrze, że amatorzy wznowili szkolenie. – Moim zdaniem stał na wysokim poziomie. Byłem dobrze przygotowany, dlatego nie czułem tremy. Przed rokiem mogłem rywalizować z amatorami i to było solidne przetarcie przed większym wyzwaniem. Na sprawdzian i tak długo czekaliśmy, ponieważ wcześniejsze egzaminy kilka razy przekładano z powodu złej pogody. – Przeżywałem ten start. Cieszę się ze zdobycia trzech punktów, ale mój dorobek mógł być trochę większy. Szkoda, że upadłem w trzecim wyścigu. Nie ustrzegłem się błędu i nastąpił uślizg. Traktuję to jako kolejną lekcję. – Zrobię wszystko, aby się w niej znaleźć jak najszybciej. Moim marzeniem jest, aby awansować z Lubelskim Węglem KMŻ do pierwszej ligi, a może kiedyś trafić nawet do ekstraligi. – Trzymam kciuki za nasz zespół i jestem pewien, że Lubelski Węgiel będzie najlepszy w drugiej lidze. – Na razie nie, chociaż już wiem, jakie można mieć problemy. Podczas ostatniego turnieju rozleciał się silnik i teraz przy nim pracuję. Myślę, że mogę też liczyć na wsparcie klubu, ale część spraw muszę sam załatwić. Może kiedyś będę miał sponsorów, ale najpierw pragnę pokazać, że warto we mnie inwestować. – Do wszystkiego chcę dochodzić sam.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama