Hetman Zamość wypadł z gry. Smutna przyszłość
Długi Hetmana Zamość sięgają około 1,5 mln zł. Brak porozumienia z wierzycielami najprawdopodobniej sprawi, że największy klub na Zamojszczyźnie w najbliższy wtorek zakończy swój żywot. Na cud nie można już liczyć.
- 15.06.2010 18:53
Właśnie na 22 czerwca wyznaczono walne zebranie członków klubu. – Podam się na nim do dymisji. Mam inne plany zawodowe. Zresztą nie jestem w stanie nic więcej dla Hetmana zrobić. Niech spróbują młodsi. Jednak wydaje mnie się, że we wtorek klub zostanie postawiony w stan likwidacji – przyznał ze smutkiem Tadeusz Pizoń, prezes Hetmana.
Decyzja o likwidacji jest tylko formalnością, bo klub od kilku miesięcy nie istnieje na piłkarskiej mapie województwa lubelskiego. Zamościanie stracili licencję na grę w drugiej lidze, a drużyna kobieca zmieniła nazwę na Hetmanek.
– Teoretycznie moglibyśmy grać w trzeciej lidze, ale nikt nie da nam licencji. Nie jesteśmy w stanie uregulować zobowiązań wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Urzędu Skarbowego i innych wierzycieli. Uratowanie Hetmana należy traktować w kategoriach cudu. Ciężko wierzyć w to, że w najbliższym czasie pojawi się ktoś, kto będzie w stanie wyłożyć co najmniej 700 tysięcy złotych, na spłacenie najpilniejszych długów – dodaje Pizoń.
Prób ratowania zamojskiego klubu było kilka. Przez pewien czas kibice Hetmana żyli nadzieją na połączenie ze Spartakusem Szarowola, który awansował do drugiej ligi. Kiedy ta opcja okazał się nierealna, pojawił się pomysł przeniesienia do Zamościa Olendra Sól.
– To dla mnie nowość. W tym sezonie uzyskaliśmy awans do trzeciej ligi i mogę zapewnić, że w tej klasie rozgrywkowej będziemy występować w Soli. Zresztą Olender nie przyjąłby się w Zamościu, bo większość naszego zespołu pochodzi z powiatu biłgorajskiego – ucina spekulacje Lucjan Kupczak, prezes Olendra.
Wydaje się, że kibice w Zamościu w nadchodzącym sezonie będą mogli emocjonować się najwyżej rozgrywkami zamojskiej klasy okręgowej, gdzie planuje wystąpić AMSPN Hetman.
– Miastu zależy, aby był u nas silny klub piłkarski. AMSPN Hetman jest przejrzysty finansowo, a działacze udowodnili, że są profesjonalistami – powiedział Kazimierz Chrzanowski, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta w Zamościu. – Na razie nie jestem upoważniony do udzielania informacji na ten temat. Proszę o telefon pod koniec tygodnia – powiedział Marcin Łyś, prezes AMSPN Hetman.
– W tej chwili tematu występów tego klubu w \"okręgówce” nie ma. Poza tym włączenie go do tej klasy rozgrywkowej sprawiłoby sporo problemów regulaminowych – stwierdził Stanisław Pryciuk, prezes Zamojskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.
– Niestety, ale działania miasta pokazują, że wypadliśmy z gry. Szanse na uratowanie klubu są iluzoryczne. Aktualnie mamy szesnastu zawodników, którzy rundę wiosenną spędzili na wypożyczeniach do innych zespołów. Jednak niedługo wrócą do nas i będziemy musieli podjąć decyzję dotyczącą ich przyszłości. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest rozwiązanie kontraktów za porozumieniem obu stron – kończy Pizoń.
Reklama













Komentarze