Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wybory prezydenckie 2010: Politycy z Lubelszczyzny komentują wyniki

Wyborców Komorowskiego czekała w poniedziałek niemiła niespodzianka. Kładli się, kiedy sondaże zamówione przez telewizje dawały ich kandydatowi nawet kilkunastoprocentową przewagę nad Kaczyńskim. Tymczasem realne wyniki pokazały rano, że kandydat PO wygrał z kandydatem PiS o włos.
Na Lubelszczyźnie Kaczyński wygrał w cuglach – zdobył wsparcie 48,75 proc. wyborców i zrobił drugi wynik w kraju. Na Komorowskiego zagłosowało zaledwie 27,65 proc. Nasz region tradycyjnie popiera kandydatów PiS. Prześledziliśmy wyniki wyborów na prezydenta kraju i do Sejmu od 2005 roku. Okazuje się, że partia Jarosława Kaczyńskiego rośnie od tamtej pory w siłę i zdobywa u nas coraz więcej głosów. - PO też rośnie poparcie! A PiS został zasilony przez wyborców Samoobrony – tłumaczy Janusz Palikot, lider lubelskiej Platformy. Jako receptę na sukces w drugiej turze widzi sojusz z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Grzegorz Napieralski kandydat SLD zdobył 13,6 proc. (12,7 proc. na Lubelszczyźnie) i jest trzecim zwycięzcą niedzielnych wyborów. Nie tylko PO liczy na głosy elektoratu Napieralskiego. Sukcesu lewicowemu kandydatowi gratuluję politycy PiS. Zapominają o rożnicach w poglądach np. na Kościół, mówią za to o wspólnej wrażliwości społecznej, choć jeszcze kilka lat temu Kaczyński walczył w Stoczni Gdańskiej z \"postkomuną” krzycząc: \"My jesteśmy tu gdzie wtedy. Oni tam gdzie stało ZOMO” i domagał się delegalizacji SLD. - Te wybory to wielki sukces lewicy. Złamaliśmy fałszywą alternatywę między PO i PiS. Elektorat Napieralskiego jest świadomy, u nas nie ma systemu amerykańskiego, gdzie kandydaci wskazują na kogo głosować i wyborcy to robią - stwierdza Jacek Czerniak szef lubelskiego Sojuszu. - Napierał nie powinien nikogo poprzeć, a już szczególnie Platformy. Bo będziemy ich przystawką, a to się źle skończy - mówi nam jeden z lubelskich działaczy SLD. Napieralski oświadczył, że chce rozmawiać z Komorowskim i Kaczyńskim o in vitro, czy wycofaniu wojsk w Afganistanu. - Na pewno część elektoratu Grzegorza Napieralskiego doceni nasz program Polski Solidarnej. Twarde elektoraty już wybrały. Teraz trzeba dotrzeć do wyborców, którzy się wahają. Czas na debaty kandydatów jeden na jednego, debaty o najważniejszych dla Polski sprawach. Jarosław Kaczyński je wygra, tak jak wygra ostatecznie wybory - komentuje poseł Krzysztof Michałkiewicz, szef lubelskiego PiS. Wielkim przegrany prezydenckich wyborów jest PSL. Waldemar Pawlak zdobył w mateczniku ludowców zaledwie 3,47 proc. głosów. To ledwie procent więcej niż Janusz Korwin – Mikke (Wolność i Praworządność). Wybory na Lubelszczyźnie od 2005 roku (dane PKW): 2010 r. wybory prezydenckie: 48,75 - Kaczyński 27,65 - Komorowski 2007 r. - wybory do Sejmu: okręg lubelski: 41,52 – PiS 29,47 – PO okręg chełmski: 39,5 - PiS 24 - PO 2005 – wybory prezydenckie, pierwsza tura na Lubelszczyźnie: 36,5 - Kaczyński 22,9 – Tusk druga tura na Lubelszczyźnie: 70,4 – Kaczyński 29,5 – Tusk

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama