Mundial 2010: USA - Algieria 1:0
Do 91 min Amerykanie byli poza 1/8 finału mistrzostw świata. Awans dał im Landon Donovan, który dobił strzał Clinta Dempsey\'a. Ten gol sprawił, że podopieczni Boba Bradley\'a wygrali grupę C.
- 23.06.2010 16:06
Piłkarze USA losy meczu z Algierią mogli rozstrzygnąć już znacznie wcześniej, ale Dempsey seryjnie marnował doskonałe okazje. Najlepszą miał w 57 min, ale jego strzał z 12 m trafił w słupek, a dobitka minęła bramkę dobrze dysponowanego Raisy Ouheby Mbouli\'ego.
Amerykanie mogą mięć również spore pretensje do prowadzącego te zawody Franka de Bleeckere. Belgijski sędzia w 20 min nie uznał im prawidłowo zdobytej bramki Dempsey\'a. Arbiter stwierdził, że snajper Fulham znajdował się na pozycji spalonej.
W końcówce popełnił on jeszcze jeden błąd, kiedy niesłusznie wyrzucił z boiska Antara Yahię. Kapitan Algierczyków próbował uspokajać Hassana Yebdę, który wymachiwał rękami przed twarzą arbitra.
De Bleeckere najwidoczniej nie zauważył, że w tym zamieszaniu Yahia był najspokojniejszy, a czerwone kartki należały się zupełnie innym piłkarzom.
USA - Algieria 1:0 (0:0)
BRAMKA
0:1 - Donovan (90).
SKŁADY
USA: Howard - Cherundolo, DeMerit, Bornstein (80 Beasley), Bocanegra - Donovan, Bradley, Edu (64 Buddle), Gomez (46 Feilhaber) – Altidore, Dempsey.
Algieria: Mbouli - Bougherra, Halliche, Yahia, Belhadj - Kadir, Yebda, Lacen, Ziani (69 Guedioura) - Djebbour (66 Ghezzal), Matmour (83 Saifi).
Żółte kartki: Altidore, Beasley - Yebda, Yahia, Lacen. Czerwona kartka: Yahia (90+3 za drugą żółtą). Sędziował: Frank De Bleeckere (Belgia). Widzów: 35 827.













Komentarze