Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Mauro Cantoro: Messi to wielki piłkarz

ROZMOWA Z Argentyńczykiem Mauro Cantoro, byłym piłkarzem Wisły Kraków i Odry Wodzisław
• Dla wielu kibiców mecz Argentyny z Niemcami będzie przedwczesnym finałem mundialu. Komu daje pan więcej szans na wygraną? – Zgadzam się z tym zdaniem, obie drużyny są w świetnej formie. Niemcy w bardzo dobrym stylu uporali się z Anglią i pomimo pomyłki sędziego, zasłużyli na ten awans. Argentyna natomiast przez wszystkie spotkania przeszła jak burza i mam nadzieję, że podobnie będzie w meczu z Niemcami. Obie ekipy mają równe szanse. • Selekcjoner Argentyny Diego Maradona nie wziął na mundial kilku cenionych graczy, choćby Estebana Cambiasso czy Javiera Zanettiego. Z nimi reprezentacja nie byłaby jeszcze silniejsza? –Cambiasso i Zanetti są bardzo dobrymi piłkarzami, jednak ich zastępcy spisują się bez zarzutu. Moim zdaniem trener ma prawo do swojej koncepcji. I po dotychczasowych wynikach nie można mieć do niego pretensji. Wszyscy obawiali się o kwestie taktyczne czy motywację, ale na razie pod tymi względami wszystko jest w porządku. Spora krytyka spadła na Diego także za powołanie Martina Palermo. Ale ten gracz wszedł na pięć minut w jednym spotkaniu i od razu wpisał się na listę strzelców. Nicolas Lavezzi, który stracił miejsce w reprezentacji na jego rzecz, również jest świetnym graczem, lecz ma jeszcze czas, aby zaistnieć na mundialu. • Jak pan ocenia Lionela Messiego? Do tej pory nie strzelił bramki, ale trudno bez niego wyobrazić sobie drużynę Albicelestes... – Dla mnie to jest wielki piłkarz i... połowa tej drużyny. Nie ma lepszego zawodnika na tym turnieju. Owszem, nie trafia do bramki, ale skupia na sobie uwagę wielu obrońców i nadal daje zespołowi bardzo dużo. Messi na pewno zapisze się w historii futbolu. A w kwestii strzelonych goli, bardzo liczę na niego w sobotnim meczu z Niemcami. Myślę, że wreszcie się przełamie. • W jakich zespołach upatruje pan pozostałych faworytów mundialu? – W pierwszej kolejności, oczywiście Brazylia. Zwycięstwem nad Chile udowodniła, że będzie bardzo groźna w walce o Puchar Świata. Podopieczni Dungi nadal mają sporo atutów w ataku, a dodatkowo są świetnie zorganizowani w defensywie. Choć to trochę nietypowy dl nich styl. Nie skreślałbym też Holandii, ale przecież jedna z tych ekip pożegna się z mistrzostwami już po ćwierćfinale.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama