Reklama
Orlęta Łuków znów mierzą w III ligę
W Łukowie nie przejmują się niepowodzeniem minionego sezonu. W przyszłym znów na poważnie zamierzają szturmować bramy III ligi. Gorące lato zapowiada się też w Niedrzwicy.
- 30.06.2010 14:28
Pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego zbierze się zarząd Orląt, na którym zapadną istotne decyzje dla przyszłości klubu. Jakie? – Chcemy utrzymać obecny skład, a do tego pozyskać jeszcze paru piłkarzy żeby wzmocnić drużynę – zdradza Waldemar Bącik, dyrektor sportowy Orląt. – Naszym celem w nadchodzącym sezonie będzie walka o awans do III ligi.
W Łukowie wakacje są więc tylko na papierze, bo w rzeczywistości działacze prowadzą intensywne rozmowy z piłkarzami mogącymi przyjść do Orląt. Kim są ci gracze to już słodka tajemnica klubu.
Tak samo jak inne sprawy personalne, w tym najważniejsza dotycząca obsady stołka trenera. – Na pewno będą niespodzianki, bo chcemy czymś zaskoczyć naszych kibiców – zapowiada Bącik.
Pewne jest także to, że łukowscy piłkarze rozpoczną zajęcia 12 lipca. A kibice Orląt rzeczywiście potrzebują teraz czegoś na ukojenie nerwów, po tym jak działacze odwołali mecz z Chełmianką, za co zresztą Orlęta zostały ukarane przez LZPN walkowerem.
Dyrektor Bącik broni tej decyzji. – Na pewno nie jest nam wstyd z tego powodu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że zachowaliśmy się odpowiedzialnie. Nie byliśmy gotowi na przyjęcie tysiąca wrogo do siebie nastawionych fanów. Poza tym ten mecz był wyłącznie o prestiż – tłumaczy.
Tymczasem w Niedrzwicy kombinują jak tu zatrzymać u siebie trenera Waldemara Wiatra. Bo choć szkoleniowiec dostał poważną ofertę z Chełmianki. Prezes Orionu twierdzi, że nie wszystko jest jeszcze przesądzone a kwestia rozstrzygnie się w ciągu najbliższych dwóch dni.
– Wszyscy działacze są za tym żeby trener Wiater został u nas, ale oczywiście musimy brać pod uwagę wariant awaryjny – mówi Marek Wójcik, prezes klubu z Niedrzwicy. W zatrzymaniu szkoleniowca może pomóc fakt, że Orion szykuje się do pozyskania kolejnego, po SKOK-u im. Chmielewskiego, możnego sponsora. Na razie trwają negocjacje w tej sprawie.
Kolejna dobra wiadomość dla kibiców Orionu jest również taka, że prezes nie dostał sygnałów o tym, że któryś z piłkarzy chce odejść z drużyny. Kontuzje wykluczają jednak z gry Łukasza Golisza i Tomasza Kurę.
– Z Łukaszem to poważna sprawa i być może zawiesi nawet buty na kołku. Z kolei Tomek też raczej nie może być jeszcze brany pod uwagę do składu na nadchodzącą rundę – twierdzi Wójcik.
Reklama













Komentarze