Pawlina: Sędzia mnie skrzywdził
ROZMOWA Z Karolem Pawliną, brązowym medalistą mistrzostw Europy juniorów w boksie
- 04.07.2010 18:41
– Rzeczywiście. Ale nie ma co się dziwić – moje szanse były naprawdę bardzo małe. Jednak miałem ogromną chęć zdobycia medalu, dlatego udało mi się stanąć na podium.
– Nie zgodzę się. Mój pojedynek w pierwszej rundzie z Białorusinem Aleksandrem Kayaliou był bardzo trudny. Ćwierćfinałowy rywal, Czech Dawid Pazdera, był nieco łatwiejszy. W pierwszej rundzie był jeszcze niebezpieczny, ale w drugiej rundzie trafiłem go lewym hakiem i miałem już spokój.
– Nie wiem. Sędziowie w półfinałach nas krzywdzili. Może bali się Rosjan? Najdziwniejsze, że ostrzeżenia decydujące o dyskwalifikacji dostałem w ciągu pół minuty. Byłem i jestem nadal bardzo zdziwiony tą decyzją.
– Pod względem fizycznym miałem lekką przewagę. Z kolei Rosjanin był lepszy technicznie. Wydaje mi się, że złamałbym go. Niestety, ale sędzia nie dał mi szansy.
– Pierwszy raz byłem na takiej imprezie i wydaje mi się, że różnica pomiędzy Polakami, a innymi nacjami nie jest tak duża. Niestety, ale u nas na wszystko brakuje pieniędzy. Rosjanie pod tym względem prezentują się zdecydowanie lepiej.
– Przez miesiąc będę odpoczywał, bo turniej na Ukrainie kosztował mnie sporo sił. A później będę przygotowywał się do meczów reprezentacji Polski.
– Oczywiście. Andrzej Głąb jest trenerem, któremu najwięcej zawdzięczam i nie zamierzam opuszczać Olimpu.
Reklama













Komentarze