Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna próbuje Ivana Ninkova i Jacka Magdzińskiego

Nie kończą się testy w Górniku Łęczna. Na stadion przy Al. Jana Pawła II co chwila przybywają nowi piłkarze, z których większość po kilku dniach wyjeżdża.
W ostatnich dniach na testy do naszego pierwszoligowca przyjechali Serb Ivan Ninkov i Jacek Magdziński. – Akurat tego piłkarza nie znam. Nie miałem z nim zbyt wielu okazji do porozmawiania z nim, ale zdążyłem dowiedzieć się, że jest lewym obrońcą – powiedział o 19-letnim Ninkovie Velijko Nikitović, zawodnik Górnika. – W bałkańskim futbolu mam niezłe rozeznanie, ale o tym piłkarzu nie słyszałem. Polecił nam go manager, więc zobaczymy co potrafi – dodał Mirosław Jabłoński, opiekun naszego pierwszoligowca. W Łęcznej pojawił się także Jacek Magdziński. Testowani snajperzy (Łukasz Tumicz, Michał Twardowski i Kamil Bartosiewicz – red.) nie spełnili oczekiwań, więc sztab szkoleniowy Górnika postanowił wypróbować byłego napastnika Floty Świnoujście i Zawiszy Bydgoszcz. W barwach tego ostatniego klubu Magdziński strzelił w minionych rozgrywkach siedem bramek. Trwa również rywalizacja o miano pierwszego bramkarza. W dotychczasowych sparingach na boisku nie pojawił się Jakub Wierzchowski, ale miał już zagrać w czwartkowym sparingu ze Zniczem Pruszków. – Zdaję sobie sprawę, że pierwszym golkiperem będzie raczej Kuba. Ja i Jakub Giertl walczymy o miejsce na ławce rezerwowych – mówi Sergiusz Prusak, rezerwowy bramkarz Górnika.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama