Reklama
Pieniądze mieszkańców Lublina znikają w Peru. Uwaga na skimming
Studentka z Lublina straciła około tysiąca złotych. Oszuści pieniądze wypłacili w stolicy Peru, w Limie. W ostatnim czasie w Lublinie doszło do co najmniej kilku podobnych przypadków tzw. skimmingu. Policjanci ostrzegają przed oszustami.
- 07.01.2014 12:40

- Wczoraj sprawdziłam stan swojego konta i okazało się, że zostało mi tylko 100 złotych. 3 i 4 stycznia pieniądze z mojego konta wypłacano kilka razy podczas zakupów w Limie. W sumie straciłam ponad 1000 złotych - opowiada studentka z Lublina.
Również w Peru zniknęły pieniądze innego mieszkańca Lublina, z którym rozmawialiśmy. Obie osoby padły ofiarą tzw. skimmingu. To oszustwo polegające na skopiowaniu paska magnetycznego karty płatniczej bez wiedzy właściciela i wykorzystywaniu duplikatu do wykonywania opłat lub wypłat z bankomatów. Skopiowanie karty jest bardzo proste. Na bankomacie może zostać zainstalowane specjalne urządzenie, służące do pozyskiwania danych z paska magnetycznego oraz numeru PIN.
W ostatnim czasie doszło do kilku podobnych przypadków oszustw. - Pokrzywdzone osoby to klienci różnych banków, które wypłacały pieniądze z różnych bankomatów na terenie Lublina. Chodzi o kwoty od kilkudziesięciu złotych do nawet kilku tysięcy - informuje kom. Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie.
Nasza Czytelniczka przyznaje, że przed oszustwem wypłacała pieniądze z kilku bankomatów w mieście i nie potrafi wskazać tego, w którym jej karta została skopiowana.
Lubelscy policjanci prowadzą śledztwa ws. oszustw i jednocześnie ostrzegają, jak nie dać się oszukać. Należy zwrócić uwagę na:
- wlot urządzenia do obsługi karty płatniczej - czy czytnik kart jest oryginalny
- klawiaturę do autoryzacji transakcji kodem "PIN”,
- górną część bankomatu, czy znajdują się tam listwy i nakładki z logo kart płatniczych, gadżety z logo bankomatu; mogą one ukrywać miniaturową kamerę, która skierowana na klawiaturę bankomatu ma za zadanie "zarejestrować” wprowadzany kod "PIN”
Reklama
















Komentarze