Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W sobotę o godz. 18 Górnik Łęczna zagra u siebie z Bruk-Bet Niecieczą

Górnik rozpoczął sezon od porażki w Polkowicach. W sobotę zespół Mirosława Jabłońskiego znowu zagra z beniaminkiem – Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. I choć nikt nie zamierza lekceważyć debiutanta, to też nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza, niż zwycięstwo podrażnionych gospodarzy.
Przegrana na inaugurację mocno zdenerwowała prezesa Krzysztofa Dmoszyńskiego. Niemniej rozczarowany był trener Mirosław Jabłoński, dla którego, od kiedy w ubiegłym sezonie trafił do Łęcznej, była to pierwsza porażka. Dlatego szkoleniowiec zapowiedział zmiany w wyjściowym składzie. Tym bardziej, że powiększyło mu się pole manewru, bo ostatnio Górnik pozyskał Mariusza Zasadę w warszawskiej Polonii. – W tym tygodniu pracowaliśmy nad taktyką, stałymi fragmentami oraz skutecznością w ataku i obronie – wymienia Jabłoński. – Na pewno będą ruchy w składzie, jednak nie rewolucja. Mamy szeroką kadrę i postawimy na zawodników będących w najlepszej dyspozycji, również pod kątem rywala. Sprowadzenie Zasady równoznaczne okazało się z rezygnacją z usług Białorusina Andrieja Porywajewa. W Łęcznej pojawił się natomiast czeski napastnik Tomas Pesir z Zenitu Ceslav. – Ten zawodnik prezentuje się ciekawie – twierdzi szkoleniowiec. – Jednak nie ma jeszcze decyzji, czy zostanie u nas. Myślę, że ten temat szybko się wyjaśni. Upadła natomiast sprawa pozyskania z FBK Kowno Evaldasa Razulisa. Najbliższy rywal z Niecieczy, także pomyślał o wzmocnieniu składu. Już w sobotę do dyspozycji trenera Marcina Jałochy, będzie Daniel Mąka w Polonii Warszawa. Jednak wiele wskazuje na to, że ten gracz jeszcze nie dostanie szansy od pierwszej minuty. Na otwarcie sezonu Termalica Brut-Bet zremisowała bezbramkowo w Poznaniu z Wartą. Po spotkaniu trener gości zwracał uwagę, podobnie jak łęcznianie po swoim meczu, na brak skuteczności. – To było naszą główną bolączką. Będziemy nad tym pracować przed kolejnym pojedynkiem z Górnikiem Łęczna – powiedział na stronie internetowej klubu. – Występ Niecieczy z Wartą mamy nagrany na kasecie. Ten zespół zaskoczył mnie na plus. Gra twardo, jest groźny w kontrataku i przy stałych fragmentach. Widać, że Marcin Jałocha poukładał go naprawdę dobrze – dodał trener Górnika.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama