Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Dejan Miloseski: Mogę nawet stanąć na bramce

ROZMOWA Z Dejanem Miloseskim, pomocnikiem Górnika
• Wykorzystał pan rzut karny i to już wystarczyło, aby zdobyć trzy punkty z beniaminkiem. – To był dla nas bardzo ważny mecz. Mieliśmy sporo szans, ale udało się zdobyć tylko jednego gola. Najważniejsze, że na wagę trzech punktów. Dziękujemy kibicom za wsparcie i postaramy się wygrać również w następnym spotkaniu. Idziemy do przodu. • Był pan wyróżniającym zawodnikiem w Górniku. Poza golem, miał pan też kilka fajnych podań, po których były sytuacje na wyższe zwycięstwo. – Wszystko co robimy, robimy dla drużyny. Każdy z nas. Nieważne, czy to ja strzeliłem gola, czy to ja zagrałem lepiej od kogoś innego. Liczy się tylko dobro zespołu. • Z Niecieczą to nie była jeszcze dobra gra Górnika. Równie dobrze mogło zakończyć się remisem. – Postaramy się w następnym spotkaniu, aby te momenty i szanse przełożyły się na lepszy wynik. • Chyba nie czuje pan się najlepiej na lewej pomocy. Lubi pan tam grać? – Jak trener wystawi mnie w bramce, to też tam zagram. Mamy dobrych zawodników w środku pomocy, na boku… • Na boku właśnie nie macie. – No może i tak, dlatego ja zagrałem na lewej stronie. Czegoś tam brakowało. Może w kolejnym spotkaniu będzie to wyglądało lepiej. • Ale powinien pan grać w środku, choć z Niecieczą trzeba było też biegać w ataku i na skrzydle. – Na pewno najlepiej czuję się w środku, za napastnikami. • Nie był pan zły na napastników, że nie wykorzystywali podań? – Wszyscy w Górniku jesteśmy kolegami, jest dobra atmosfera. Naszym napastnikom na pewno zależy, aby strzelać gole, więc może uda im się to za tydzień.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama