Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Matka nie żyje, syn za kratami

Młody mężczyzna odpowie za zamordowanie własnej matki. Kobieta zwróciła mu uwagę na niewłaściwe zachowanie. Chwilę później zginęła od ciosu nożem w plecy.
Matka nie żyje, syn za kratami
Do zbrodni doszło w niedzielę w Wasylowie, w gm. Ulhówek w powiecie tomaszowskim. Około godz. 13 Cecylia F. wróciła z kościoła do domu. Na miejscu był jej mąż, 15-letnia córka i 27-letni syn Paweł. Mężczyzna był pijany i wyzywał swoją siostrę. Cecylia F. zwróciła mu uwagę. W rezultacie młodzieniec stał się jeszcze bardziej agresywny. Wyzywał matkę i groził jej śmiercią.

- Po chwili chwycił kuchenny nóż i zadał kobiecie cios w plecy - mówi Jerzy Piechnik, szef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim. - Kobieta położyła się na łóżku, a domownicy wezwali pogotowie.

Kiedy karetka pojawiła się na miejscu było już za późno. 51-letnia kobieta wykrwawiła się i zmarła. Późniejsza sekcja zwłok wykazała, że ostrze przecięło aortę. Paweł F. wyszedł z domu tuż po awanturze. Próbował uciec, ale policjanci znaleźli go w pobliżu miejscowego cmentarza. Mężczyzna trafił do celi. We wtorek usłyszał zarzut zabójstwa.

- Nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, których treści nie ujawniamy na obecnym etapie postępowania - dodaje Piechnik.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Paweł F. bardzo często nadużywał alkoholu. Wszczynał awantury, które czasami kończyły się interwencją policji. Mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące. Może mu grozić od 8 lat więzienia do dożywocia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama