Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W sobotę Górnik Łęczna zagra na wyjeździe z Flotą, fajnie wrócić do Świnoujścia

Bilans Górnika w meczach z Flotą jest wymarzony. W czterech spotkaniach łęcznianie odnieśli komplet zwycięstw, a przy tym nie stracili ani jednego gola. Jeśli trzeba, mieli też po swojej stronie szczęście.
Tak było wiosną poprzedniego sezonu, kiedy po strzale Prejuce\'a Nakoulmy, bramkarz rywali Krzysztof Żukowski kompletnie zawalił, przepuszczając piłkę pod brzuchem. Do Świnoujścia Górnik wyjechał już w czwartek. Przystankiem w dalekiej podróży był Grodzisk Wielkopolski, choć to trochę nie po drodze. Wczoraj zespół Mirosław Jabłońskiego ruszył już na wyspę Uznam. W porównaniu do spotkania z KSZO Ostrowiec, z kadry wypadł tylko Grzegorz Szymanek (kłopoty zdrowotne). Nie mogło w niej natomiast zabraknąć Sergiusza Prusaka i Wallace\'a Benevente, byłych graczy Floty. – Fajnie jest wrócić do Świnoujścia, choć na chwilę – mówi Prusak. – Spodziewam się miłego przyjęcia i takiego samego wyniku. Do tej pory wszystko przegraliśmy na wyjazdach, ale z drugiej strony ta drużyna wyraźnie nam leży. Ostatnio zwyciężyliśmy tutaj 1:0 i liczę na powtórkę. Musimy tylko zagrać na zero z tyłu. Flota jest groźna u siebie. Może nie gra finezyjnie, ale fizycznie zawsze jest dobrze przygotowana. W jej składzie jest kilku chłopaków, którzy wcześniej występowali w Łęcznej, co stanowi jeszcze dodatkowy smaczek. A lista byłych "górników” jest naprawdę spora – Krzysztof Żukowski, Ferdinand Chi Fon, Sławomir Mazurkiewicz, Bartłomiej Niedziela. Poza tym przymierzani do gry w Łęcznej byli także Przemysław Kazimierczak, Charles Nwaogu oraz ostatnio Jacek Magdziński. I każdy z nich będzie miał coś do udowodnienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama