Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelska Zachęta: Punk\'s not dead

Fenomen kontrkulturowego punka to temat wystawy \"Punk\'s not dead”, otwieranej w piątek (24.09) w Galerii \"Lipowa 13”.
Punk jest w jednym z najważniejszych subkulturowych ruchów, jakie zaistniały na świecie po II wojnie światowej. Wniósł do kultury nowy hałaśliwy styl muzyczny z antyśpiewem, a wraz z nim wyjątkowo wyraziste rewolucyjne idee i postawy, które miały wpływ nie tylko na sztukę, ale także na życie społeczno-polityczne państw, w których się pojawiły. Najbardziej mocny ideowo i doniosły społecznie punk zrodził się w Wielkiej Brytanii. Początkowo, w połowie lat 70., cechowały go antysystemowy bunt, manifesty anarchistyczne i nihilizm. Na przełomie dekad wykształcił się też nurt pozytywny, przedstawiający możliwe rozwiązania, np. organizowanie się i walkę o swoje prawa. Właśnie w takiej już dwubiegunowej postaci punk został podchwycony przez młode polskie pokolenie na początku lat 80. Zarówno ostra negacja, jak i subkulturowy, alternatywny konstruktywizm znalazły zastosowanie w trudnej PRL-owskiej rzeczywistości, w jakiej przyszło żyć młodzieży. Tak jak za granicą w centrum punkowej społeczności byli muzycy wykonujący swoje proste kontrkulturowe piosenki, a wokół nich ludzie redagujący ziny, ludzie tworzący charakterystyczną oprawę plastyczną fonogramów i plakaty oraz organizatorzy koncertów. Większość z nich wyróżniała się na tle społeczeństwa specyficznym dla punkowej subkultury wyglądem. Punk szybko zafascynował artystów, krytyków i animatorów zajmujących się tzw. sztuką wysoką. W 1981 r. krytyk i kurator wystaw Piotr Rypson porównał punka do działalności dadaistów i futurystów, upatrując w nim przejaw nonkonformistycznej, aroganckiej i bojowo-awangardowej antysztuki, a zarazem kolejny etap procesu odnowy kultury. Rypson wespół z artystą Henrykiem Gajewskim, który kierował galerią Remont, organizowali w niej koncerty punkowe, a także wydawali kasety. Punkiem interesowali się Zbigniew Libera, Michał Tarkowski, Mariusz Treliński, Andrzej Titkow, Józef Robakowski i inni artyści. Robakowski filmował zespół Moskwa wcielając artystyczną strategię sztuki jako pola transmisji energetycznych czy tworząc zapisy biologiczno-mechaniczne celebrujące witalność i intensywność. Kontestująca muzyka punkowa, zwłaszcza w obliczu stanu wojennego, stała się także inspiracją dla Akademii Ruchu. Zbigniew Tomaszczuk zrobił na początku lat 80. bardzo ciekawe serie fotografii ukazujące punków: portrety, sceny w plenerze, mieszkaniach i na koncertach, które wystawił 28 lat temu w Hybrydach. Ruch punkowy, inaczej niż wiele innych subkultur wyrosłych z muzyki i na niej opartych, nie wypalił się. – Idea punka jest wciąż żywa, choć zmieniają się jej odcienie. Ruch kontrkulturowy, istniejący na obrzeżach oficjalnej kultury czy scena muzyczna nadal funkcjonują. Artyści programowo nie należą do ZAiKS-u, wciąż pojawiają się skłotersi, miejsca antymainstreamowe – mówi Paulina Zarębska, kuratorka wystawy \"Punk\'s not dead”, pokazującej witalność i buntowniczość punkowego ruchu jako inspiracji artystycznej. Aktualność zjawiska dokumentuje nowy film Cezarego Koczwarskiego. Będzie go można zobaczyć na ekspozycji obok prac Józefa Robakowskiego, Akademii Ruchu, Zbigniewa Tomaszczuka i innych artystów. Wystawa w Galerii \"Lipowa 13” Lubelskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych zostanie otwarta w piątek o godz. 19. Potem będzie można ją oglądać (i słuchać jej – bo ma bogatą warstwę dźwiękową) codziennie z wyjątkiem poniedziałków (także w soboty i niedziele!) do 9 października w godz. 14–19.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama