Bialscy policjanci zatrzymali sprawców szeregu włamań do automatów. 44-letni mężczyzna z Siemianowic Śląskich podróżujący razem z 17-latką, łupili na terenie powiatu bialskiego automaty do gry. Wpadli przez przypadek.
(p.p.)
04.10.2010 11:56
– Straż Miejska zwróciła się o pomoc policji przy kontroli drogowej 44-letniego mężczyzny kierującego samochodem renault. Dyżurny po sprawdzeniu nazwiska kontrolowanego w policyjnych bazach i stwierdzeniu, że był on już wielokrotnie notowany za kradzieże i włamania na terenie całego kraju, oprócz zwykłego patrolu skierował też na miejsce policjantów służby kryminalnej – mówi Jarosław Janicki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. W samochodzie kryminalni znaleźli pęk kluczy przeznaczonych do włamań na tzw. pasówkę, klucz serwisowy do automatów do gier oraz dużą ilość bilonu.
Okazało się, że 44-latek razem z podróżującą z nim 17-latką okradali automaty do gier. – Specjalny klucz serwisowy umożliwiał im otwieranie automatów bez uszkodzenia zabezpieczeń i naruszenia wskazań licznika, informującego ile bilonu znajduje się w maszynie – dodaje Janicki.
Parze udowodniono 5 takich włamań na terenie Białej Podlaskiej i Terespola. Łączne straty pokrzywdzonych to ok. 20 tys. zł. Po przedstawieniu zarzutów prokurator zastosował wobec obojga dozór policji. Trwa ustalanie, czy osoby te dokonały też innych podobnych czynów na terenie kraju.
Za przestępstwo kradzieży z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Komentarze