Reklama
Polskie Imperium: od Krzyżaków do Potopu. Wróg u bram Lublina!
Polskie Imperium: od Krzyżaków do Potopu – choć zrobiona przez Rosjan – to najbardziej patriotyczna gra w tym roku. Nie dość, że można tu zbudować Polskę od morza do morza, to jeszcze da się przygotować do kilku lekcji historii.
- 06.10.2010 18:57
Na początek informacja dla kolekcjonerów, czyli co znajdziemy w edycji kolekcjonerskiej gry Polskie Imperium: od Krzyżaków do Potopu:
Audiobooki z powieściami Henryka Sienkiewicza Krzyżacy i Potop, kopię średniowiecznego sztandaru Królestwa Polskiego, replikę florena, którym płacono w czasach bitwy pod Grunwaldem i na koniec mały miecz rycerski.
W stylowym pudle znajdzie się też oczywiście podstawowa wersja gry z cyfrowymi dodatkami, czyli:
- pierwszym rozdziałem powieści Krzyżacka Zawierucha Jacka Komudy, fragmentami powieści Roberta Forysia Początek nieszczęść królestwa, filmem Dawno temu w Iłży i spotem telewizyjnym zapowiadającym 600-lecie bitwy pod Grunwaldem w reżyserii Tomasza Bagińskiego.
Ale to tylko miłe dodatki do nieźle zapowiadającej się strategii. Akcja gry rozgrywa się w latach 1350-1650 w Europie. Naszym celem z jednej strony jest rozbudowa własnego państwa (do wyboru 26 frakcji: rosyjskie, polskie, księstwa litewskiego, tereny zakonów rycerskich i Monarchii Europy Wschodniej, etc.), a z drugiej prowadzenie wielkich kampanii militarnych. Pod tym względem gra przypomina mechanizmy znane z gier Total War.
I podobnie jak w tej serii, wszystko rozgrywa się na prawdziwych mapach (stad przyjdzie nam bronić choćby Lublina) i z udziałem postaci znanych z podręczników. W grze znajdziemy także ówczesne technologie, uzbrojenie czy jednostki.
Premiera gry jeszcze w listopadzie.
Reklama
















Komentarze