- Zabezpieczyliśmy już niebezpieczne substancje. W planach mamy zamknięcia kolejnych sklepów, ale nie tylko. Dopalacze sprzedawane są też na stacjach benzynowych. Skontrolujemy i te obiekty – zapowiada Janusz Słodziński, dyr. Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Lublinie.
Anna Jasińska
06.10.2010 17:42
To już 23 sklep zamknięty od soboty na Lubelszczyźnie. Przez najbliższych kilka tygodni specjaliści w laboratorium sprawdzą szkodliwość substancji. Premier Donald Tusk zapowiada, że wszystkie dopalacze zagrażające życiu i zdrowiu ludzi, będą wycofane ze sprzedaży.
Lubelski sanepid kontroluje sklepy z dopalaczami już od dwóch lat. – Teraz, kiedy sklepy w mieście zostały zamknięte, wstrzymujemy kontrole. Będziemy jednak kontynuować te działania – zapowiada Paweł Policzkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Lublinie.
Komentarze