Lider III ligi poległ w Łęcznej, Szymanek ma już na koncie siedem goli
W minionych latach drużyny, które przyjeżdżały do Łęcznej na mecze z Górnikiem II już przed pierwszym gwizdkiem godziły się z porażkami. W obecnym sezonie stadion przy Al. Jana Pawła II nie jest już twierdzą nie do zdobycia.
- 17.10.2010 20:30
Odmłodzona drużyna Mirosława Kosowskiego w ośmiu meczach u siebie sprezentowała rywalom aż 10 punktów. I z mocnym postanowieniem zadania gospodarzom kolejnej porażki do Łęcznej zawitał lider tabeli Siarka Tarnobrzeg. \"Zielono-czarni” tym razem wygrali jednak 2:1.
Wynik spotkania już w ósmej minucie otworzył Grzegorz Szymanek. 25-letni napastnik w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Łukasza Ćwiczaka. Winę za utratę tej bramki ponosi jednak zwłaszcza Jakub Łuczakowski, który stracił piłkę na swojej połowie.
W kolejnych fragmentach pierwszej połowie niewiele działo się na boisku, ale skromną grupkę kibiców obudził tuż przed przerwą ponownie Szymanek, który tym razem uderzył ładnie pod poprzeczkę z około 20 m.
W pierwszej części zawodów po Siarce wcale nie było widać, że to zespół, który lideruje tabeli, a przed tygodniem strasznie zlał Chełmiankę aplikując jej osiem goli.
Po zmianie stron było już znacznie lepiej. Celne uderzenie do siatki Łukasza Witkowskiego w wykonaniu Janusza Hynowskiego już w 47 min zapowiadało spore emocje. Goście owszem, zdecydowanie przejęli inicjatywę, ale nie stworzyli sobie już żadnej stuprocentowej sytuacji.
Nie obyło się jednak bez kontrowersji, bo goście domagali się rzutu karnego po tym, jak w polu karnym upadł Piotr Mazurkiewicz. Kilka razy ekipa trenera Adama Mażysza miała też wątpliwości przy pozycjach spalonych.
– Siarka ma w tym sezonie aspiracje drugoligowe i na pewno pokazała, że umie grać w piłkę. Tym bardziej cieszą trzy zdobyte przez nas punkty. Rywale po przerwie przeważali, ale dobrze graliśmy w defensywie i nie pozwoliliśmy im na dojście do klarownych okazji.
Sami też mogliśmy zdobyć jeszcze przynajmniej jednego gola, ale w dobrej sytuacji przestrzelił Kamil Stachyra – ocenia trener Mirosław Kosowski.
Bramki: Szymanek (8, 40) – Hynowski (47).
Górnik II: Witkowski – Bodziak, Klajda, Zielony, Żukowski, Jabłoński, Pawelec (90 Skorupski), Flis (60 Raczkiewicz), Michalak (75 Stachyra), Stępień (61 Majewski), Szymanek.
Siarka: Ćwiczak – Łuczakowski (82 Krzemiński), Łukawski, Jakubiec, Jakubowski (70 Kabata), Mazurkiewicz, Duda (78 Rożek), Hynowski, Kuranty, Kwieciński, Walat.
Żółte kartki: Zielony, Jabłoński – Jakubiec, Kwieciński.
Sędziował: Dawid Wierdak (Krosno). Widzów: 100.
Reklama













Komentarze