Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W czwartek o godz. 21.05 Lech Poznań zagra na wyjeździe z Manchesterem City

Lech trafił do jednej z najtrudniejszych grup i miał być w niej tylko dostarczycielem punktów. Jednak \"Kolejorz” nie zamierzał wcielać się w rolę, którą przewidzieli dla niego przeciwnicy. Zespół Jacka Zielińskiego zremisował w Turynie z Juventusem, a potem pokonał przy Bułgarskiej Red Bull Salzburg.
Ale prawdziwy egzamin poznaniacy przeżyją dopiero dziś, kiedy zmierzą się z Manchesterem City. \"The Citizens” to nie tylko faworyt grupy, ale także całej Ligi Europejskiej. Zespół budowany za pieniądze szejków, ma rządzić nie tylko w Premier League (obecnie jest wiceliderem), ale także na Starym Kontynencie. Roberto Mancini dysponuje nadmiarem bogactwa w kadrze, dlatego w czwartkowy wieczór wolne może otrzymać Carlos Tevez, jedna z gwiazd drużyny. Włoski trener chce, aby Argentyńczyk trochę odpoczął, bo już w weekend Manchester City zmierzy się Arsenal Londyn. Przeciwko poznaniakom bez wątpienia zabraknie natomiast kontuzjowanych Mario Balotelliego i Aleksandra Kolarowa, pozyskanych latem. Przed siedmioma laty na City of Manchester Stadium niespodziankę sprawił Groclin Grodzisk Wielkopolski, który w Pucharze UEFA zremisował 1:1. W rewanżu udało mu się nie stracić awansu. Lech też marzy o jednym punkcie. W polskiej ekstraklasie mistrz kraju spisuje się bardzo słabo i zajmuje dopiero czternastą pozycję. W ostatniej serii przegrał nawet u siebie z Zagłębiem Lubin. Ale w Lidze Europejskiej jest na razie całkiem inaczej. \"Kolejorz” otwiera tabelę, a lepszym bilansem bramkowym wyprzedza właśnie MC. – W klubie wszyscy zdajemy sobie sprawę z ciężkiej sytuacji w lidze. Wyniki nie są dla nas satysfakcjonujące. W czwartek jednak chcemy pokazać zupełnie innego Lecha, niż chociażby w meczu z Zagłębiem Lubin. Na spotkania pucharowe potrafimy się odpowiednio zmobilizować. Na własnym podwórku nie zawsze nam to wychodzi, ale wierzę, że w Manchesterze znów pokażemy, że potrafimy grać w piłkę – powiedział trener Jacek Zieliński na oficjalnej stronie klubu. Dziś szkoleniowiec poznańskiej lokomotywy nie będzie mógł skorzystać z Grzegorza Wojtkowiaka i Tomasza Bandrowskiego. W drugim spotkaniu grupy A Red Bull Salzburg zagra z Juventusem Turyn.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama