Terespol. Sąd ustali, czy Krzysztof Iwaniuk jest kłamcą lustracyjnym
Sąd sprawdzi, czy Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
- 28.10.2010 16:10
W czwartek Oddziałowe Biuro Lustracyjne Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie skierowało do lubelskiego Sądu Okręgowego wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Krzysztofa Iwaniuka.
– Oddziałowe Biuro Lustracyjne wystąpiło do sądu o wydanie orzeczenia stwierdzającego, że wójt złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne – mówi Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.
Pod koniec 2009 r. w biuletynie Informacji Publicznej IPN zostały ujawnione informacje o Krzysztofie Iwaniuku, które wytworzyły organy bezpieczeństwa w latach 1984-90. Wynikało z nich, że Krzysztof Iwaniuk został 5 kwietnia 1984 r. zarejestrowany przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Białej Podlaskiej w kategorii \"zabezpieczenie operacyjne”.
Kilka tygodni później dokonano zmiany kategorii na kandydata na \"tajny współpracownik” i następnie przerejestrowano na TW ps. \"Janek”.
\"Janek” został zdjęty z czynnej ewidencji operacyjnej dopiero na początku 1990 r. Materiały zostały zniszczone.
W 2008 r. Krzysztof Iwaniuk podał w oświadczeniu lustracyjnym, że nie pracował w organach bezpieczeństwa państwa i nie był ich współpracownikiem.
Krzysztof Iwaniuk od wielu miesięcy twierdzi, że nie był agentem. - Nie ma dokumentów, które wskazują, że byłem tajnym i świadomym współpracownikiem organów bezpieczeństwa. Cierpliwie czekam na rozstrzygnięcie sądu. Przysługuje mi prawo do obrony – podkreśla Iwaniuk.
Reklama













Komentarze