Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nasze dziecko jest na środku morza. Czekamy na sygnał z żaglowca \"Fryderyk Chopin\"

Rodzina Janka Rybołowika, gimnazjalisty z Międzyrzeca Podlaskiego, w napięciu oczekuje na sygnał od syna, który jest na uszkodzonym żaglowcu \"Fryderyk Chopin”.
Żaglowiec \"Fryderyk Chopin\" stracił w sztormie na Atlantyku oba maszty. W tej chwili jest holowany do Wysp Brytyjskich. Rodziny biorących w rejsie ponad 30 nastolatków, uczestników \"Szkoły pod Żaglami\", nie mają kontaktu ze swoimi dziećmi. Janek Rybołowik jako jedyny z województwa lubelskiego został laureatem w konkursie Dookoła Świata za Pomocną Dłoń organizowanym przez Fundację \"Szkoła pod Żaglami” Krzysztofa Baranowskiego. Jury doceniło, że przez rok Jasiek jako wolontariusz \"Caritasu” pomagał dzieciom niepełnosprawnym w nauce pływania. Jest dobrym pływakiem osiągającym sukcesy sportowe. Dostał więc szansę wyprawy żaglowcem na Karaiby. - Z żoną bardzo się denerwujemy tym, co się dzieje na morzu. Najważniejsze, że dzieciom nic się nie stało. Wcześniej Janek dzwonił do nas z Plymouth i powtarzał po wiele razy słowo \"Zawaliście”. Wszystko mu podobało. Teraz czekamy na jego sygnał, kiedy już będzie mieć zasięg po doholowaniu do brzegu – mówi Włodzimierz Rybołowik, ojciec Janka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama