Esbeckie papiery na wójta Terespola
Sąd sprawdzi, czy Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Oddziałowe Biuro Lustracyjne Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie skierowało do lubelskiego Sądu Okręgowego wniosek o wszczęcie wobec niego postępowania lustracyjnego.
- 04.11.2010 09:53
Pod koniec 2009 r. w biuletynie Informacji Publicznej IPN zostały ujawnione informacje o Krzysztofie Iwaniuku, które wytworzyły organy bezpieczeństwa w latach 1984-90. Zostały zamieszczone w ramach postępowania lustracyjnego, gdyż dotyczyły osoby pełniącej funkcje publicznie.
Zawierały zapisy, że Krzysztof Iwaniuk został 5 kwietnia 1984 r. zarejestrowany przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Białej Podlaskiej w kategorii \"zabezpieczenie operacyjne”. Kilka tygodni później dokonano tam zmiany kategorii tej osoby na \"tajny współpracownik”.
Pół miesiąca później był przerejestrowany na TW ps. \"Janek”. Pozyskania dokonano, jak odnotowano w archiwach, z powodu \"zagrożenia ze strony zagranicznych ośrodków wywiadowczych”. \"Janek” został zdjęty z czynnej ewidencji operacyjnej dopiero na początku 1990 r. Materiały zostały zniszczone.
W 2008 r. Krzysztof Iwaniuk podał w oświadczeniu lustracyjnym, że nie pracował w organach bezpieczeństwa państwa i nie był ich współpracownikiem. Teraz prokuratorzy IPN to kwestionują.
Iwaniuk twierdzi, że nie był agentem. Skarży się, że uwierzono w zapisy Służby Bezpieczeństwa, które – jego zdaniem – zostały spreparowane.
- Nie ma dokumentów, które wskazywałyby, że byłem tajnym i świadomym współpracownikiem organów bezpieczeństwa. Cierpliwie czekam na rozstrzygnięcie sądu. Przysługuje mi prawo do obrony – podkreśla Iwaniuk.
Przyznaje, że niedawno w trybie wyborczym wystąpił do sądu przeciwko \"Tygodnikowi Podlaskiemu”, żądając zaprzestania publikowania informacji, że był agentem Służby Bezpieczeństwa. Pozew został oddalony.
– Sąd nie uznał trybu wyborczego, a ja nie zdążyłem tego postanowienia zaskarżyć – tłumaczy Iwaniuk, który obecnie, jako jeden z trzech kandydatów, zabiega o ponowny wybór na wójta gminy Terespol. Tymczasem osoba uznana prawomocnie przez sądy za \"kłamcę lustracyjnego” nie może na okres od 3 do 10 lat pełnić funkcji publicznych.
Sędzia Artur Ozimek, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie, potwierdza: 28 października wpłynął wniosek IPN Oddział w Lublinie o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec Krzysztofa I. Sprawa nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozprawy.
Reklama













Komentarze