Na powitanie 14-letniego Janka Rybołowika, uczestnika przerwanego rejsu \"Szkoła pod żaglami\' przygotowano ulubioną przez chłopca zupę meksykańską. Gimnazjalista z Międzyrzeca Podlaskiego był jedynym z Lubelszczyzny uczestnikiem wyprawy żaglowcem \"Fryderyk Chopin\".
(pim)
13.11.2010 18:59
Kiedy żaglowiec \"Fryderyk Chopin” został uszkodzony podczas sztormu na Atlantyku, konieczny stał się wielotygodniowy remont masztów.
- Mam nadzieję, że po remoncie, za pewien czas, popłyniemy na upragnione Karaiby. To była nasza prawdziwa szkoła życia – mówi Janek, który już w poniedziałek wraca uczyć się w międzyrzeckim gimnazjum.
- Cieszymy się, że mamy syna na miejscu, jednak pozostaje nieco goryczy, że cel rejsu nie został osiągnięty – zauważa Włodzimierz Rybołowik, ojciec Janka. Dodaje, że liczy na wsparcie przez sponsorów fundacji organizującej rejs.
Komentarze