Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

62-latek zgubił się w lesie. Szukała go Straż Graniczna

Dębów (pow. bialski). Duża grupa funkcjonariuszy granicznych, policji i strażaków oraz miejscowej ludności szukała 62-letniego mężczyzny.
Jego żona powiadomiła o godz. 14 w środę komisariat w Wisznicach, że mąż od sześciu godzin nie wrócił z lasu. Obawiała się o jego zdrowie. W zorganizowanej akcji poszukiwawczej brali udział także funkcjonariusze Straży Granicznej z psem służbowym. Po zmroku użyto noktowizorów, w które byli wyposażeni pogranicznicy. Wreszcie o godzinie 17:15 mężczyzna zauważył światła szukających go osób i wyszedł im naprzeciw. - Jak się okazało, zagubił się w lesie i później powrót utrudniły mu zapadające ciemności. Był w dobrym stanie fizycznym – informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama