Wszyscy odśnieżali, nie było komu sprzątać śmieci
Od wielu dni hałdy makulatury i pustych butelek PET zalegają przy pojemnikach na surowce wtórne na osiedlu Młodych. Widok śmieci zniechęca mieszkańców do segregacji.
- 07.12.2010 19:50
– Te leżące śmiecie wyglądają okropnie – mówi Krystyna Nowicka, mieszkanka osiedla. – Pewnie kogoś znów zaskoczyła zima.
Pan Marian chciał wczoraj wyrzucić prawie 50 butelek PET do pojemnika na segregowane odpady plastikowe. – Ale kosz był przepełniony, więc wyrzuciłem je do zwykłych pojemników w śmietniku – ubolewa mężczyzna.
Nieregularny wywóz segregowanych odpadów zdumiewa również zastępcę prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej \"Zgoda”. – Dzwonimy, ponaglamy i nadal czekamy – mówi Krzysztof Majchrzak. – Zestawy pojemników na odpady powinny być przy każdym śmietniku, ale niestety tak nie jest.
W spółce \"Komunalnik”, która zajmuje się przewożeniem i przerobem surowców wtórnych w Białej Podlaskiej, usłyszeliśmy, że to wina … zimy. – Przez trzy dni był również w remoncie specjalistyczny samochód do wywózki segregowanych odpadów. Już nadrabiamy zaległości – zapewnia Marian Zaborowski, prezes spółki. I zachwala, że od niedawna firma ma już nową linię do cięcia i rozdrabniania plastikowych odpadów.
– Butelki PET rozbite na 3 centymetrowe fragmenty plastiku wywozimy do cementowni w Chełmie, która przetwarza je na paliwo. Ta linia kosztowała nas około 1 mln zł – mówi prezes Zaborowski.
Tymczasem w Urzędzie Miasta są zaskoczeni sygnałem z osiedla Młodych. – Być może \"Komunalnik” skierował wszystkie siły do odśnieżania i zabrakło mu mocy przerobowych na wywożenie surowców. Pewnie za kilka dni sytuacja wróci do normy – przypuszcza Roman Siekierka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. I dodaje, że Biała Podlaska przoduje w województwie, jeśli chodzi o zbiórkę surowców wtórnych.
– Na wiosnę ustawimy przy blokach kolejne zestawy pojemników. Będzie ich około 28 – zapowiada Siekierka.
Reklama













Komentarze