Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Mateusz Łukaszewski z Unii Leszno został kolejnym zawodnikiem KMŻ Lublin

Lubelski Węgiel KMŻ staje się coraz silniejszy. Wczoraj do składu zespołu znad Bystrzycy dołączył Mateusz Łukaszewski. To już szósty żużlowiec zakontraktowany na sezon 2011.
18-letni wychowanek Unii Leszno przenosi się z ekstraligi do II ligi po to żeby zbierać doświadczenie. Łukaszewski to jeden z siedmiu juniorów, którzy byli w składzie popularnych "Byków” w tym sezonie. W sumie w leszczyńskim klubie jest od 2009 roku. Jego największym sukcesem jest siódme miejsce w finale Brązowego Kasku, który odbył się na torze w Lesznie. Dlaczego wybór padł właśnie na niego? – Mateusz to według nas diament, który chcemy oszlifować – wyjaśnia Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ. – Ten sezon miał rzeczywiście słaby, ale chcemy mu dać szansę. W sprawie jego przyjścia negocjowaliśmy z Unią i nim samym kilka tygodni. Ale udało się. Ten zawodnik pasuje nam pod względem sportowym i ekonomicznym, bo nie stać nas na kogoś bardzo dobrego i drogiego. Co ciekawe Łukaszewski, który w marcu skończy 19 lat jest jak na razie jedynym krajowym młodzieżowcem w kadrze KMŻ. Lublinianie zakontraktowali bowiem dwóch obcokrajowców: Richarda Sweetmana i Pontusa Aspgrena. Oprócz nich w składzie zespołu są też Simon Stead, Paweł Miesiąc i Mariusz Puszkowski. Jak już informowaliśmy w sobotę, działacze KMŻ są zainteresowani sprowadzeniem na Al. Zygmuntowskie 23-letniego Daniela Pytla z Holdikomu Ostrovii Ostrów Wielkopolski. Władze lubelskiego II-ligowca zapowiadają, że w tym tygodniu ich transferowa ofensywa nabierze rozpędu. – Myślę, że dołączy do nas nawet trzech zawodników, jeden junior i dwóch seniorów – zdradza Sprawka. Nazwisko pierwszego może być znane już jutro. W parze ze skutecznym kompletowaniem kadry na nowy sezon nie idą starania o licencję dla klubu na występy w nowym sezonie. Główna Komisja Sportu Żużlowego odrzuciła przy pierwszym podejściu wniosek KMŻ wytykając mu szereg uchybień. Ich lista rzeczywiście jest długa. To brak sprawozdania finansowego za 2010 rok, brak zaświadczeń o braku zadłużenia w stosunku do ZUS i urzędu skarbowego lub porozumień z tymi instytucjami o sposobie realizacji zadłużeń, brak porozumień z zawodnikami w sprawie spłaty zadłużenia, brak potwierdzenia rozliczeń finansowych przez właściciela toru za sezon 2010 lub porozumienia w sprawie spłaty zadłużenia, brak umowy na korzystanie z toru w sezonie 2011 i brak licencji toru. Dziś klub złożył na piśmie odwołanie od decyzji GKSŻ. – Jesteśmy już po rozmowach z MOSiR-em odnośnie poprawy stadionu. Do połowy stycznia uporamy się z zaległościami wobec zawodników. Kibice mogą być spokojni, bo licencję dostaniemy na pewno, a na jej otrzymanie mamy sporo czasu – uważa Sprawka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama