Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sławomir Drabik nowym zawodnikiem Lubelskiego Węgla KMŻ?

Czy Piotr Adamczuk zostanie nowym prezesem Lubelskiego Węgla KMŻ, a w zespole z Lublina będzie jeździł Sławomir Drabik? O tym przekonamy się już w środę wieczorem.
W środę o godz. 18 odbędzie się walne zebranie członków KMŻ Lublin, na którym m.in. zostanie wybrany nowy prezes. Obecny – Zbigniew Wojciechowski, musi zrezygnować z tej funkcji po tym jak został jednym z zastępców prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka. Żużlowych działaczy czeka również dyskusja na temat przyszłego sezonu, budżetu, relacji z głównym sponsorem i planach pozyskiwania nowych darczyńców. Wczoraj w klubie nikt nie chciał puścić pary z ust na temat ewentualnego następcy Wojciechowskiego. – Nie chcemy spekulować – mówi Dariusz Sprawka, dyrektor KMŻ. Zdradza jedynie, że kandydatów jest kilku i wywodzą się też spośród członków zarządu. A jeżeli tak, to jednym z nich mógłby być wiceprezes Piotr Adamczuk. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że Adamczuk z końcem grudnia odchodzi z pracy w Mediach Regionalnych, gdzie był dyrektorem agencji reklamowej oddziału w Lublinie. Dziś możemy poznać też personalia kolejnych zawodników, którzy podpisali umowy z KMŻ. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wśród kandydatów branych pod uwagę jest Sławomir Drabik z Włókniarza Częstochowa. – Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – ucina dyrektor Sprawka tłumacząc, że jakiekolwiek informacje w kwestiach transferów mogą zaszkodzić negocjacjom. Z naszych ustaleń wynika jednak, że Drabik miałby zastąpić w Lublinie Karola Barana, który raczej wybierze ofertę któregoś I-ligowca. Czy w KMŻ pozostanie Tomasz Rempała? – Nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie – odpowiada dyrektor klubu z Al. Zygmuntowskich. Wiadomo już, że w pierwszym meczu nowego sezonu na pewno zabraknie Pawła Miesiąca. To efekt kary, jaką nałożyła na niego Główna Komisja Sportu Żużlowego za udział w bójce z Lee Richardsonem. Co prawda obaj żużlowcy wysłali w poniedziałek pismo do GKSŻ z prośbą o anulowanie kary, jednak ich wniosek został odrzucony. – Kara wynika niejako z automatu, bo nie będziemy tolerować niesportowej postawy na torze – stwierdził Piotr Szymański, przewodniczący GKSŻ, na łamach oficjalnej strony internetowej klubu z Rzeszowa. Zarówno Miesiąc, jak i Richardson, oprócz pauzy meczu mogą się też spodziewać sankcji finansowych. – Prowadzimy jeszcze postępowanie dyscyplinarne i te kwestie będziemy omawiali podczas kolejnego posiedzenia 7 stycznia, na które zawodnicy otrzymają zaproszenie. W KMŻ nie są z tego powodu zawiedzeni. – Angażując Pawła wiedzieliśmy, że raczej nie będzie mógł wystąpić w pierwszym meczu, więc nie jest to dla nas żadne zaskoczenie – wyjaśnia Sprawka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama