Aktio-Group Mostostal Puławy była pierwszą grupą zawodową w historii kolarstwa na Lubelszczyźnie. Niestety, ale ten projekt powoli umiera śmiercią naturalną. W przyszłym sezonie wśród grup zawodowych nie zobaczymy już puławian. Nie oznacza to jednak, że ten sport zniknie z miasta – kolarskie tradycje będą kontynuowane przez Pogoń Mostostal Puławy, gdzie trenerem jest Adam Wojewódka.
• Był pan trenerem i dyrektorem sportowym Aktio-Group Mostostal Puławy. Czy ten projekt się udał?
– Ciężko powiedzieć. Na pewno są pewne plusy i minusy tego sezonu. Niestety, ale teraz nie ma to znaczenia, bo w przyszłym roku nie będziemy ścigać się wśród zawodowców. W Puławach prawdopodobnie będzie istnieć amatorska grupa, która nadal będzie wspierana przez Aktio-Group. Zresztą w Polsce ciężko mówić o kolarstwie zawodowym. Dla mnie zawodowstwo jest wtedy, kiedy kolarz może zarobić godne pieniądze, a nie tysiąc czy półtorej tysiąca złotych. Uważam, że w tej chwili mamy w Polsce zaledwie jedną zawodową grupę – CCC Polsat Polkowice.
• Dlaczego Aktio-Group Mostostal Puławy nie przetrwało jako grupa zawodowa?
– Największym problemem były dwa źródła finansowania. Jedno pochodziło od Aktio-Group, a drugie od Mostostalu. To czasami powodowało niezręczne sytuacje. W nadchodzącym sezonie będzie wyglądało to nieco inaczej.
• Jakie były plusy minionego sezonu?
– Z pewnością sukcesy w kategoriach młodzieżowych. Jarosław Kowalczyk zdobył brązowy medal w młodzieżowych mistrzostwach Polski, a w juniorach wywalczyliśmy aż cztery krążki. To dało ogromną motywację do pracy dla pozostałych młodych puławian, którzy w tej chwili garną się do tego sportu.
• Nie można zapominać o dobrych występach Adama Wadeckiego, który otarł się o start w Tour de Pologne w barwach reprezentacji Polski.
– To był dla niego bardzo dobry sezon. Zajął siódme miejsce na mistrzostwach Polski, wygrał etap na Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Szkoda tylko, że ostatecznie nie zakwalifikował się do kadry na Tour de Pologne. W przyszłym sezonie będzie liderem naszej grupy.
• Kto jeszcze znajdzie się w niej?
– Michał Podlaski, Piotr Krajewski oraz cała rzesza zdolnych juniorów i młodzieżowców.
• Jak będzie się nazywała ta grupa?
– Być może wrócimy do nazwy Pogoń Mostostal Puławy. To jest jeszcze do ustalenia. Umowę z Aktio-Group mamy podpisać do końca roku. Wtedy będziemy znacznie mądrzejsi.
• Rozumiem, że celem na ten sezon będzie dobry występ w Międzynarodowym Wyścigu Kolarskim Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki. W tym roku puławianie nie odgrywali w nim głównych ról.
– Zawaliliśmy etap do Puław i to sprawiło, że nie liczyliśmy się w klasyfikacji generalnej. Poza tym myślimy również o dobrym starcie w mistrzostwach Polski i w Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, gdzie liczę na Wadeckiego.
Komentarze