Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gospodarstwa pod wodą. Strażacy interweniują na Lubelszczyźnie

Kilkadziesiąt razy w ciągu minionej doby interweniowali strażacy w zalanych domach i gospodarstwach na Lubelszczyźnie. Według zapewnień służb wojewody woda w rzekach i na polach powinna już powoli opadać.
Gospodarstwa pod wodą. Strażacy interweniują na Lubelszczyźnie
Wieprz zalał kilkanaście gospodarstw i kilka dróg (Archiwum)
Tylko do godziny 15 strażacy byli 43 razy wzywani do zalanych budynków. Najwięcej zgłoszeń było w powiecie chełmskim. – Interweniowaliśmy w miejscowościach Strupień Duży, czy Kulik w gminie Siedliszcze – mówi st. Kpt. Tomasz Ważny ze straży pożarnej w Chełmie. – To miejsca, gdzie bardzo często mamy interwencje, po prostu tam jest takie ułożenie terenu, że woda spływając z góry zalewa częściowo gospodarstwa. Rzeka Wieprz przysporzyła dużo kłopotów mieszkańcom gminy Jeziorzany w powiecie lubartowskim i w gminie Baranów w powiecie puławskim. Tam Wieprz zalał kilkanaście gospodarstw i kilka dróg. - W Krasnymstawie rzeka przekroczyła stany alarmowe o 22 cm – informuje Józef Klajda, zastępca dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. - We wtorek sytuacja powinna się uspokajać, w prognozach pogody nie ma mowy o deszczach. Gdyby przyszła ulewa, to mogłoby nam grozić wylanie Wieprza – dodaje. Przy wschodniej granicy Bug wylał w okolicach Włodawy. Woda zalała drogę do wsi Kolemczyce. Taka sytuacja powtarza się tam co roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama