Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uścimów: 1000 zł odszkodowania za zalaną szkołę

Tysiąc złotych odszkodowania – tyle przyznało PZU zalanej przez włamywaczy szkole. Poszkodowani szacują, że remont zniszczonych przez wodę pomieszczeń będzie kosztować ponad 150 tys. zł.
W listopadzie ub. roku konserwator szkoły w Uścimowie odkrył, że w budynku leje się woda. Okazało się, że dostali się tam złodzieje. Wynieśli komputery, laptopy, sprzęt nagłaśniający i magnetofony. Nie to było jednak najgorsze. Jeden z włamywaczy odkręcił wodę w łazienkach i salach lekcyjnych. Szkołę zalało. W niektórych pomieszczeniach woda sięgała po kostki, spływała po schodach. Z sufitu poodpadał tynk. Zamokły pomoce naukowe. Złodzieje szybko wpadli w ręce policji. A w szkole zaczął się remont. Trzeba było najpierw posprzątać i osuszyć zrujnowane pomieszczenia. – Pracowali przy tym nauczyciele, rodzice i strażacy z OSP – mówi Eliza Sidor z rady rodziców. – Robiliśmy wszystko, żeby dzieci mogły szybko wrócić do nauki. Samo osuszanie kosztowało 17 tys. zł. Plus kilka tysięcy za prąd zużyty przez agregaty. W szkole liczyli, że szkody pokryje ubezpieczenie w PZU. Ubezpieczyciel zadeklarował, że za zniszczony przez złodziei sprzęt elektroniczny wypłaci ponad 5 tys. zł. Ale nieporównywalnie większe straty spowodowała woda, która zalała szkołę. PZU potraktowało to jako akt wandalizmu. A za to – zgodnie z umową ubezpieczeniową – szkole należy się tysiąc złotych. – Odwołaliśmy się od tej decyzji – mówi Adam Tusiński, dyrektor Zespołu Szkół w Uścimowie. – Od PZU dowiedziałem się, że nie ma jeszcze rozstrzygnięcia. Tymczasem poważne wydatki szkoła dopiero poniesie. – Teraz zrobiliśmy tylko bieżący remont, ale w ścianach może być wilgoć i latem trzeba będzie przeprowadzić większe roboty, wymienić wykładziny, pomalować pomieszczenia – to wszystko będzie kosztować 150 tys. zł – szacuje dyrektor. W PZU nie chcą ujawnić, dlaczego naliczyli szkole w Uścimowie, która wydaje rocznie na polisy 1800 zł, tak niskie odszkodowanie. Agnieszka Rosa z Biura Prasowego PZU SA/PZU Życie SA przekazała nam, że zakład nie może udzielać mediom informacji o umowach ubezpieczenia poszczególnych klientów. Dodała, że w przypadku szkoły w Uścimowie \"trwa proces likwidacji szkody”, a o jego wynikach poszkodowany zostanie poinformowany bezpośrednio. Dla porównania: znamy przypadki, że firma ubezpieczeniowa wypłacała po kilkaset złotych nawet za niewielkie szkody. – W ub. tygodniu PZU przesłało mi na konto 360 zł odszkodowania za ok. 20-centymetrowy zaciek na suficie, który powstał wskutek uszkodzenia dachu. Z kolei 2 lata temu, po burzy, za niewiele większy zaciek na ścianie zapłacili ponad 900 zł – mówi pan Piotr z Lublina.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama