Ryki: Skradziony medal wróci do kościoła
Policjanci z Ryk odzyskali pamiątkowy medal, który złodziej ukradł z kościoła. Mosiężny znak ukrył przy drodze. Znalazł go kolejny amator kościelnego mienia. Policja postawiła zarzuty obydwu mężczyznom.
- 23.01.2011 11:21
Pamiątkowy medal zginął ze ściany przedsionka z Kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Rykach najprawdopodobniej pomiędzy 15 a 16 stycznia br. Pochodził z 1901 roku. Proboszcz parafii jego wartość oszacował na 1,5 tys. zł. Znak miał przede wszystkim wartość pamiątkową.
Kilka dni później policjanci zatrzymali 19 letniego mieszkańca Dęblina. Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Opowiedział jak do niej doszło. Pokazał miejsce przy drodze gdzie zostawił medal. Skradzionego znaku jednak tam nie było.
W piątek późnym wieczorem policjanci przeszukali mieszkanie 25-letniego mieszkańca Ryk. Mężczyzna przyznał, że znalazł medal. Zabrał go do domu. Policjanci odzyskali łup. W sobotę jubileuszowy znak przekazali ks. kanonikowi Krzysztofowi Czarce, dziekanowi Dekanatu Ryskiego.
Policjanci postawili zarzuty obydwu mężczyznom, którzy ukrywali medal. 19-latek odpowie za kradzież, 25-latek za przywłaszczenie mienia. Starszy z nich dobrowolnie karze: 4 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne.
Reklama













Komentarze