Działaczom udało się znaleźć środki, które pozwolą "Dumie Powiśla” przetrwać najbliższe tygodnie i w spokoju czekać na decyzję Zakładów Azotowych Puławy SA na temat dalszego wspierania klubu.
Zawodnicy Wisły dostali również zapewnienie, że w najbliższy poniedziałek powinni wreszcie otrzymać część zaległych pieniędzy, po niemal czterech miesiącach bez wypłaty. – Wznowiliśmy treningi i dobrze, że nasza przerwa trwała jedynie niecały tydzień. Mam nadzieję, że za wiele nie straciliśmy i uda się nam szybko nadrobić kilka straconych zajęć – mówi kapitan "Dumy Powiśla” Łukasz Giza.
Nadal nie wiadomo jednak, czy w drużynie trenera Mariusza Sawy zostaną wszyscy kluczowi gracze. Konrad Nowak wcześniej dostał ofertę ze Stali Stalowa Wola, a teraz chętnie w swoim składzie widziałby go Partyzant Targowiska, który chce powalczyć o awans do II ligi.
Na razie z drużyną nie ćwiczy za to Rafał Dryk, który udał się z żoną na… obóz lekkoatletyczny do RPA. – Trafiła mu się fajna okazja i pojechał z całą rodziną do Afryki. Dostał rozpiskę, co ma robić i na wiosnę nadal na niego liczymy – mówi trener Sawa, który przyznał także, że raczej nic nie wyjdzie z powrotu do Wisły Mateusza Olszaka.
Młody szkoleniowiec ma jednak na oku innych graczy. – Powoli coś zaczyna się dziać w kwestii transferów. Na razie za wczesnie jednak na szczegóły - przyznaje Sawa.
Komentarze