Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Justyna Kowalczyk najlepsza w Rybińsku

Justyna Kowalczyk nie zmarnowała szansy na powiększenie swojej przewagi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W piątek Polka zajęła pierwsze miejsce w rosyjskim Rybińsku, w biegu łączonym na 10 kilometrów.
W efekcie ma już niemal 600 punktów przewagi nad najgroźniejszymi rywalkami. Nasza zawodniczka nie miała najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Ale trzeba przyznać, że do Rosji nie dotarło kilka czołowych biegaczek. Z udziału w zawodach zrezygnowały Norweżki, Szwedki, a także Petra Majdić ze Słowenii. Dzięki temu reprezentantka "biało-czerwonych” całkowicie zdominowała bieg i z pierwszej lokaty mogła się cieszyć już na kilka kilometrów przed metą. Dodatkowo podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego, oprócz 100 punktów za zwycięstwo, wywalczyła także 15 "oczek” premii lotnej. Pierwsze pięć kilometrów biegu zawodniczki pokonywały techniką klasyczną. Na tym dystansie tak naprawdę liczyły się jedynie trzy nazwiska: Kowalczyk, Finka Aino Kaisa Saarinen oraz Włoszka Marianna Longa. I właśnie taka była kolejność na półmetku rywalizacji. Kolejne 5 km to już jednak absolutny popis Kowalczyk. Reprezentantka "biało-czerwonych” w mgnieniu oka skromną przewagę powiększyła do pięciu sekund. A trzeba zaznaczyć, że druga część biegu odbywała się techniką łyżwową, która nigdy nie należała do najmocniejszych stron naszej zawodniczki. Tym razem było jednak inaczej. Na 1,5 km przed metą dystans jaki dzielił dwie najlepsze biegaczki wzrósł nawet do 15 sekund i było już jasne, że nikt nie odbierze Polce kolejnego zwycięstwa. Ostatecznie jako druga sklasyfikowana została Longa, a Saarinen była trzecia. Marit Bjoergen nie zdecydowała się wystartować w Rosji i patrząc na klasyfikację generalną Pucharu Świata, bardzo drogo za to zapłaciła. Norweżka traci do Kowalczyk 594 pkt i będzie jej już ciężko wrócić na pozycję liderki. Tym bardziej, że w weekend zostaną rozegrane dwa kolejne biegi pań w Rybińsku – dzisiaj sprint, a w niedzielę bieg na 20 km. Pozytywnie zaskoczony sukcesem swojej podopiecznej był trener Wierietielny, który nadal podkreśla, że najważniejsze są zaplanowane na koniec lutego mistrzostwa świata w Oslo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama