Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Huragan Międzyrzec Podlaski może wycofać się z rozgrywek IV ligi

Huragan Międzyrzec Podlaski znalazł się w ciężkiej sytuacji. Założony w 1926 roku klub najprawdopodobniej wkrótce przestanie istnieć.
Huragan Międzyrzec Podlaski może wycofać się z rozgrywek IV ligi
Z lewej kapitan Huraganu Arkadiusz Szczepaniuk
(BARTEK ŻURAWSKI)
Na pierwszy ogień pójdzie zespół seniorów, który, jeżeli nic się szybko nie zmieni, nie przystąpi do rundy wiosennej czwartoligowych rozgrywek. Huragan finansowany jest przez miasto, które ma dość takiego stanu rzeczy. Chociaż w ubiegłym roku z miejskiej kasy do klubu trafiło 120 tys. zł, to zadłużenie wzrosło o 66 tys. zł. Jakby tego było mało, do dymisji podali się działacze z prezesem Waldemarem Czempińskim na czele. 3 lutego odbyło się walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze. Niestety, nowego zarządu nie udało się wybrać. – Klub nie ma pieniędzy ani władz. Jego dalsze funkcjonowanie jest bez sensu. Dlatego zespół seniorów najprawdopodobniej przestanie istnieć – mówi Mariusz Leszczyński, dyrektor miejscowego MOSiR. Na szczęście, obronić powinny się zespoły młodzieżowe. – Nie możemy zostawiać tych chłopców na lodzie. Gra w piłkę jest dla nich bardzo ważna i dlatego chcemy dać im możliwość dalszego trenowania – zapewnia Leszczyński. – Zamierzamy utworzyć nowy klub, zajmujący się szkoleniem najmłodszych. Będzie nazywał się MOSiR Międzyrzec Podlaski i funkcjonował przy naszej instytucji – dodaje dyrektor. – Ubolewam nad tym, co się stało. Mam nadzieję, że decyzja zostanie jeszcze zmieniona. Nadzieja umiera ostatnia, więc do końca będę wierzył, że Huragan zostanie uratowany – twierdzi Andrzej Mironiuk, trener drużyny z Międzyrzeca. Sytuacja jest ciężka również dla piłkarzy. Większość z nich wychowała się i mieszka w Międzyrzecu lub okolicach. – Nikt z nas nie miał jeszcze czasu, aby poszukać sobie klubu – mówi Arkadiusz Szczepaniuk, kapitan Huraganu. – Podejrzewam, że większość chłopaków przeniesie się do okolicznych klubów, występujących w bialskopodlaskiej "okręgówce” – dodaje Szczepaniuk. Ale nie wszystko jest już stracone. Istnieje jeszcze pewna szansa na uratowanie klubu. – Działacze musieliby zgłosić się do nas, spokojnie porozmawiać i przedyskutować pomysł na prowadzenie zespołu. Trzeba byłoby znaleźć też jakiegoś sponsora, który wsparłby miasto w finansowaniu klubu – twierdzi dyrektor MOSiR. – Leszczyński tak powiedział? Naprawdę? No to od razu zabieramy się do roboty. To zmiana podejścia ze strony miasta o 180 stopni. Dotychczas mówili tylko o likwidacji klubu. W takiej sytuacji znajdę kogoś na stanowisko prezesa – zapewnia Waldemar Czempiński, były prezes Huraganu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama