Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Podlasie Biała Podlaska czwarte na turnieju w Białorusi

Piłkarze Podlasia w minionym tygodniu uczestniczyli w turnieju na Białorusi, gdzie w trakcie pięciu dni rozegrali aż pięć meczów kontrolnych.
Podlasie Biała Podlaska czwarte na turnieju w Białorusi
Adam Wasiluk i jego koledzy z Podlasia Biała Podlaska na Białorusi rozegrali aż pięć sparingów w pię
Podopieczni trenera Dariusza Banaszuka odnieśli jedno zwycięstwo, zanotowali po dwa remisy oraz dwukrotnie przegrali. W efekcie w zawodach zajęli czwarte miejsce. – Podczas tego wyjazdu naprawdę nie mogliśmy narzekać na sprawy organizacyjne. Trochę gorzej było z temperaturami i sędziowaniem. Spotkania rozgrywaliśmy wczesną porą, kiedy na dworze było minus 10 stopni. Dlatego nawet sztuczne, podgrzewane murawy, na których graliśmy były mocno zmrożone. Arbitrzy z kolei pomagali rodakom, jak tylko mogli. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego, co pokazał mój zespół. Zabrałem na Białoruś 22 zawodników i każdy z nich dostał szansę. Muszę też przyznać, że w większości spotkań dominowaliśmy w pierwszych połowach, kiedy na boisku był najmocniejszy skład. Później bywało różnie, ale i tak pokazaliśmy się z dobrej strony – mówi trener Banaszuk. Bialczanie zaprezentowali się najlepiej w... przegranym meczu z rezerwami BATE Borysow. Do przerwy Artur Bożyk i spółka dyktowali warunki i mieli przynajmniej pięć doskonałych sytuacji. Niestety żadnej nie udało się wykorzystać. Kiedy w drugiej połowie na murawie zameldowali się zmiennicy, ekipa z Białorusi przejęła inicjatywę i ostatecznie wygrała 1:0. Organizatorzy po zakończeniu turnieju wybrali najlepszego zawodnika każdego zespołu. Z Podlasia niespodziewanie wyróżniono Marcina Korneluka. – Marcin grał solidnie i jestem z niego bardzo zadowolony. Kilku innych graczy zaprezentowało się jednak równie korzystnie, albo i lepiej. Mam na myśli Artura Bożyka, Wojtka Jarzynkę czy Piotra Litwiniuka. Kto mnie pozytywnie zaskoczył? Na pewno Paweł Komar. Jesień miał straconą przez kontuzję, ale widać, że dochodzi do wysokiej formy. Coraz lepiej gra również Kamil Staszczuk. Czy przydałby się nam nowy napastnik? Na pewno ktoś, kto zwiększyłby rywalizację w ataku mógłby nam pomóc na wiosnę. Na razie nie mamy nikogo na oku, ale kto wie, może jakaś okazja trafi się jeszcze przed startem ligi – ocenia szkoleniowiec Podlasia. Ekipa z Białej Podlaskiej już w czwartek rozegra kolejny sparing, tym razem z Orlętami Łuków. Mecz odbędzie się w Puławach o godz. 17.30.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama