Rośnie liczba miejsc noclegowych na Roztoczu
Na Roztoczu jest 13 tys. miejsc noclegowych. Najwięcej w Krasnobrodzie i Zamościu.
- 09.12.2014 14:15

Liczba łóżek została obliczona w oparciu o informacje uzyskane w urzędach miast i gmin oraz na podstawie bazy miejsc noclegowych aktualizowanej każdego roku przez Lokalna Organizację Turystyczną. Policzono miejsca zarówno w schroniskach, gospodarstwach agroturystycznych jak i w hotelach i pensjonatach.
W 2012 roku ilość miejsc noclegowych wyniosła 11 101, teraz jest ich 11 813. To oznacza 6,5 proc. wzrostu. - Dzięki temu badaniu chcemy pokazać jak wygląda sytuacja w naszym regionie. To informacja dla gmin, które powinny wspierać turystykę. Wiele samorządów chwali się tym, ale często dotyczy to np. nowych ścieżek, a zapomina się właśnie o miejscach noclegowych - mówi Michał Basiński, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Roztocze.
Najlepsza sytuacja jest w gminie Krasnobród, która może pochwalić się ponad 2317 łóżkami ale jest to wynik niższy o prawie 200 w stosunku do 2012 roku. Kolejne miejsca zajęły: Zamość (miasto i gmina) (2302), Susiec (1551), Zwierzyniec (1388) i Horyniec-Zdrój (1007).Słabo za to wypada bardzo rozpoznawalny Szczebrzeszyn i okolice (172). Najmniej łóżek jest w Ulhówku (30), Bełżcu (11). W Krynicach dwa lata temu było 6 miejsc, a teraz nie ma żadnego.
- Najlepiej jest w środkowej części Roztocza, na wschodzie przydałoby się więcej miejsc - mówi Basiński.
W tym roku podsumowano także ilość miejsc w tzw. obiektach kategoryzowanych (pensjonaty, hotele) i kempingach. Na Roztoczu jest 1488 łóżek w 28 miejscach. Tu liderem jest Zamość, który ma 818 miejsc w 11 hotelach, pensjonacie i na kempingu.
Prezes zwraca uwagę, że przez kilka ostatnich lat powstało wiele hoteli i pensjonatów. - Pomogło dofinansowanie unijne. Od roku sytuacja trochę się uspokoiła. Przedsiębiorcy czekają na nową pulę środków - mówi. Niestety w dosyć popularnych miejscach ich ilość jest nadal znikoma, np. w Krasnobrodzie, Suścu i Horyńcu tylko po jednym pensjonacie. W Zwierzyńcu nie ma żadnego.
W kolejnych latach organizacja chce zrobić jeszcze dokładniejsze badania. - O pomoc zwrócimy się do naukowców z UMCS-u, z wydziału Zakładu Geografii Regionalnej i Turyzmu - mówi Basiński.
Reklama












Komentarze