Gutek zawodnikiem Lewartu. Rossa i Kozieł odchodzą ze Sparty
Sparta Rejowiec Fabryczny to jeden z zespołów, które w przerwie zimowej zdecydował się na zmianę szkoleniowca. Jacka Ziarkowskiego, który pełnił tę funkcję tymczasowo po odejściu Modesta Boguszewskiego, zastąpił Zbigniew Wójcik. Były trener Wierzchowisk zakasał rękawy i zabrał się do pracy.
- 25.02.2011 17:03
– Niestety, na razie idzie jak po grudzie – mówi Wójcik. – Nie ze wszystkimi zawodnikami udało mi się znaleźć wspólny język. W efekcie, wyniki sparingów są takie, a nie inne. Szczególnie o spotkaniu z Lublinianką (0:4) musimy jak najszybciej zapomnieć.
Z Avią Świdnik (0:2) było już znacznie lepiej. Do 80 min graliśmy bardzo mądrze, skutecznie się broniliśmy. Później przyszły jednak dwa krótkie momenty dekoncentracji i straciliśmy dwa gole – dodaje szkoleniowiec.
Zimą Spartę opuścili Kamil Kozieł i Roman Rossa. Obaj z powodów osobistych zdecydowali się kontynuować grę w niższej klasie. Z kolei kontuzja sprawiła, że przynajmniej na pół roku futbol z głowy ma Damian Kozioł.
Ale trener już znalazł zawodników na ich miejsce. Wszystko wskazuje na to, że drużynę z Rejowca Fabrycznego wzmocnią były bramkarz Avii Świdnik – Krzysztof Mazur, Patryk Pawelec z Sygnału Lublin, a także Szymon Psześniak i Rafał Szostak, doskonale znani Wójcikowi z Wierzchowisk.
– Jestem przekonany, że wszyscy sporo wniosą do zespołu. Mógłbym ściągnąć jeszcze kilku takich jak oni, ale nie zamierzam tego robić. Zespół musi opierać się na chłopcach z Rejowca i okolic. To przecież dla nich jest ta drużyna. Mam nadzieję, że do końca lutego kadra zostania zbudowana i spokojnie będziemy mogli czekać na rozpoczęcie rundy wiosennej – kończy Wójcik.
Wzmocnił się również Lewart Lubartów. Kontrakt z ósmą z tą drużyną podpisał Andrzej Gutek. Doświadczony pomocnik ostatnie pół roku spędził w Orionie Niedrzwica, gdzie był jednym z kluczowych zawodników. Wcześniej Gutek trenował z Wieniawą Lublin, ale ostatecznie zdecydował się przejść do Lewartu.
Reklama













Komentarze