Reklama
Konrad Czerniak może opuścić Wisłę Puławy
Zgodnie z zapowiedziami działacze Wisły Puław spotkali się z mamą Konrada Czerniaka, reprezentującą syna w rozmowach z klubem. Oferta nowego kontraktu dla podopiecznego Bartosza Kizierowskiego została jednak szybko odrzucona.
- 25.02.2011 17:50
– Rozumiemy, że sytuacja finansowa Wisły nie jest w tym momencie najlepsza. Mimo to spodziewaliśmy się nieco wyższej kwoty kontraktowej. Poprzednia umowa wygasła w sierpniu minionego roku i wówczas pieniądze były lepsze.
A trzeba pamiętać, że w 2010 roku Konrad zdobył sporo medali, w tym stanął na podium podczas mistrzostw Europy. Nie spodziewamy się oferty w wysokości dziesięciu lub pięciu tysięcy złotych, ale trudno też zaakceptować tak niską. Nadal czekam na odzew ze strony klubu, czy możemy jeszcze negocjować – mówi Barbara Czerniak. Nieoficjalnie mówi się, że miesięcznie 22-letni zawodnik miałby otrzymywać 1000 zł.
Prezes klubu z Puław przekonuje z kolei, że chciałby, aby jeden z najlepszych pływaków w Polsce nadal reprezentował Wisłę. Jednak więcej w tym momencie działacze nie mogą zapłacić.
– Naprawdę nie wiem, jak zakończy się ta sprawa. Zaproponowaliśmy umowę do czerwca z opcją przedłużenia, a także z wyrównaniem za poprzednie pół roku. Ale nie doszliśmy do porozumienia. W czerwcu, jeżeli nasza sytuacja się poprawi, to moglibyśmy ponownie usiąść do negocjacji.
To byłby dla nas duży cios, gdyby Konrad zdecydował się odejść. Mimo to obecnie nie jesteśmy w stanie zaproponować mu więcej pieniędzy – przekonuje prezes Nowosadzki.
Reklama













Komentarze