Sanepid zamknął piekarnię pod Lublinem
Ślady robaków i gryzoni, wilgoć, pleśń na ścianach i pełno przecieków. Taki stan sanitarny zastali inspektorzy lubelskiej Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej podczas kontroli piekarni w Czerniejowie.
- 24.03.2011 16:32

Natychmiast wydali decyzję o zamknięciu piekarni. Właściciel musi teraz zapłacić 500 zł mandatu. Ma też poprawić stan sanitarny budynku.
- To, co zobaczyliśmy podczas inspekcji wyglądało dramatycznie. Wszędzie pełno było przecieków i śladów pleśni. Dlatego składowana tam żywność szybciej się psuła. Znaleźliśmy też ślady gryzoni i martwe robaki - wymienia Barbara Sawa-Wojtanowicz, kierownik działu żywności Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Składniki używane do pieczenia leżały na podłodze. Brakowało też środków do dezynfekcji rąk. 11 pracowników piekarni nie miało dokumentacji lekarskiej do celów sanitarno – epidemiologicznych. Wśród uchybień pracownicy sanepidu dopatrzyli się też niesprawnie działającego systemu wentylacyjnego.
Jeśli właściciel piekarni zapłaci grzywnę i naprawi usterki, inspektorzy PSSE ponownie otworzą lokal.
Reklama













Komentarze