Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zdrojewski ma żal do autorów listu ws. sprzyjania Wrocławiowi

Minister kultury Bogdan Zdrojewski przyznaje, że ma żal do autorów listu ws. ESK 2016, że nie rozpoznali sprawy i zarzucili mu stronniczość.
Zdrojewski ma żal do autorów listu ws. sprzyjania Wrocławiowi
Wrocław, podobnie jak Lublin kandyduje do tytułu ESK 2016 (MMWroclaw.pl)
- Dwa lata temu Wrocław uzyskał pozytywną opinię na inwestycje w Pawilonie Czterech Kopuł i Operze Wrocławskiej, więc nie można tego wniosku interpretować jako faworyzowanie Wrocławia - tłumaczy w portalu MMWroclaw.pl Zdrojewski. - To miasto po prostu sobie na to zasłużyło. W tym samym czasie, kiedy ogłosiłem przyznanie dotacji dla stolicy Dolnego Śląska, zapadły także decyzje w sprawie inwestycji w Warszawie (np. Teatru Warlikowskiego czy Łazienek) oraz w Poznaniu i Krakowie. Tym większe było moje zdziwienie, kiedy przeczytałem wspomniany list. Minister przyznaje, że ma żal do jego autorów, że nie rozpoznali sprawy i zarzucili mu stronniczość. - To, że ogłosiłem swoją decyzję o dotacjach 16 czerwca wynika z procedur administracyjnych - podkreśla. Chodzi o decyzję o przekazanie 100 mln zł dla Wrocławia na inwestycje związane z kulturą. Została ona ogłoszona w dniu wizyty w mieście ekspertów z komisji przyznającej tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Część lubelskich środowisk kulturalnych wysyła w poniedziałek w tej sprawie list do premiera. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że minister Zdrojewski to były prezydent Wrocławia w latach 1990–2001. I to, że obdarowuje instytucję, której wcześniej nie powiodły się starania o pieniądze podczas naboru wniosków o ministerialne dotacje z programu \"Infrastruktura kultury”. Podczas pierwszego naboru wniosek złożony przez Operę Wrocławską został rozpatrzony negatywnie i instytucja ta nie dostała dotacji. Program \"Infrastruktura kultury” miał mieć dwa nabory, ale po pierwszym na stronie ministerstwa pojawił się komunikat, że drugi nabór zostaje odwołany, bo skończyły się pieniądze. By bez konkursu wesprzeć dwie wrocławskie instytucje fundusze się znalazły. Jednym z pomysłodawców listu jest Waldemar Tatarczuk, szef Galerii Labirynt w Lublinie, który opublikował go w Internecie (m.in. na Facebooku). Na stronie petycjeonline.com podpisało się już pod nim ponad 1200 osób, a na Facebooku list popiera już prawie 1000 osób. Do Ministra Bogdana Zdrojewskiego Szanowny Pan Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski Z wielkim zdziwieniem i niepokojem przyjęliśmy wiadomość o przyznaniu przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego miastu Wrocław 100 mln złotych pochodzących z puli publicznej, na rozwój infrastruktury kulturalnej. Niejasne są dla nas kryteria przyznania pomocy państwowej w tak niebagatelnej kwocie. Jest to tym bardziej zaskakujące w sytuacji, gdy słyszymy o problemach budżetowych państwa, wyczerpaniu środków w ministerialnych programach finansujących m.in właśnie infrastrukturę kulturalną i ogólnym, dotkliwym braku środków na kulturę. Środki z programu MKiDN Infrastruktura Kultury na 2011 rok zostały wyczerpane już w pierwszym naborze. Opera Wrocławska należy do grona tych aplikantów, których wnioski zostały rozpatrzone negatywnie. Czy pozostałe podmioty, które bezskutecznie starały się o dotacje z programu Infrastruktura Kultury również mogą spodziewać się od Ministra podobnej niespodzianki? Brak transparentności w decyzji o przyznaniu tak wysokiej dotacji jest dla nas niezrozumiały. Trudno nam uwierzyć, że zaistniała sytuacja jest przejawem nagłej zmiany polityki kulturalnej rządu. Sytuacja ta niepokoi nas także w kontekście starań Wrocławia o przyznanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Niefortunny, ale też znamienny, wydaje się moment przyznania dotacji – dzień wizyty ekspertów we Wrocławiu. Zastanawia nas, czy jest to wyraźny sygnał ze strony ministra reprezentującego polski rząd, że to właśnie Wrocław zasługuje na zaszczytny tytuł (a konkurs przecież wciąż trwa), czy jest to sposób wspierania Wrocławia w jego staraniach (remont Pawilonu Czterech Kopuł jest istotnym elementem wrocławskiej aplikacji), czy wręcz przeciwnie – jest to forma zabezpieczenia interesów Wrocławia w razie gdyby jednak nie wygrał. Warto podkreślić, że do tej pory konkurs o przyznanie tytułu ESK w 2016 roku jednemu z polskich miast przebiegał bez zarzutu. Mamy nadzieję, że obecna sytuacja nie wpłynie negatywnie na cały konkurs, a w konsekwencji na jego wynik. Oczekujemy, że kryteria przyznania dotacji zostaną wyjaśnione i przekazane do wiadomości publicznej oraz, że zaistniała sytuacja nie będzie miała wpływu na zmniejszenie szans pozostałych miast starających się o przyznanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Do wiadomości: - Pan Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej Donald Tusk - Pani Minister Julia Pitera pełnomocniczka rządu ds. Opracowania Programu Zapobiegania Nieprawidłowościom w Instytucjach Publicznych - media Waldemar Tatarczuk

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama