Do kradzieży doszło w listopadzie i grudniu tego roku, w Puławach. - Straty oszacowano na co najmniej 1,5 tys. złotych - wyjaśnia Marcin Koper z puławskiej policji.
W ubiegłym tygodniu policjanci namierzyli 30-latka. Mieszkaniec Puław usłyszał zarzuty. Przyznał się do nich tłumacząc, że kradł ponieważ nie miał pracy.
Policja ustala, czy złodziej nie działał podobnie w innych miejscowościach.
Reklama
Zmieniał tablice i kradł paliwo na stacjach. Bo nie miał pracy
Mężczyzna przyjeżdżał na stacje srebrnym audi, tankował do pełna i nie płacił. Za każdym razem samochód miał inne tablice rejestracyjne
- 22.12.2014 10:59

Reklama













Komentarze