Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Złośliwe łamanie praw pracowniczych? Według sądu i prokuratury przestępstwa nie było

Sąd Rejonowy w Puławach oddalił w piątek zażalenie na umorzenie postępowania prokuratorskiego w sprawie rzekomego złośliwego łamania praw pracowniczych i poświadczenia nieprawdy przez dyrekcję puławskiego SP ZOZ.
Złośliwe łamanie praw pracowniczych? Według sądu i prokuratury przestępstwa nie było
Lidia Twardowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w puławskim szpitalu oskarżyła jego dyrekcję o łamanie praw pracowniczych oraz poświadczenie nieprawdy.

Chodziło o zdarzenia, które sięgają końcówki 2013 i początku bieżącego roku, kiedy to razem z przewodniczącą puławskiego NZSS Pracowników Ochrony Zdrowia, Krystyną Jedliczko-Szczepkowską otrzymały nagany za opuszczenie swoich stanowisk pracy bez pozwolenia. Obie panie zrobiły to, by reprezentować pracowników szpitala podczas rozmów z nowym zarządcą zakładowej kuchni. Nagany zostały cofnięte, ale to reprezentantek związków nie zadowoliło.

Lidia Twardowska, zwróciła uwagę na niezgodny z prawdą zapis jednej ze służbowych notatek autorstwa swojego pracodawcy i skierowała sprawę o poświadczenie nieprawdy do prokuratury. Ta ostatecznie postępowanie umorzyła, a w piątek 19 grudnia tę decyzję z uwagi na brak znamion popełnienia przestępstwa podtrzymał puławski sąd.Zdaniem sądu, wniosek złożony przez Lidię Twardowską był niezasadny. Sędzia zwrócił uwagę na to, że zachowanie pracodawcy, czyli dyrekcji szpitala nie miało charakteru złośliwego, ani uporczywego, a tylko takie kwalifikowałoby się do procedury postępowania karnego. Właśnie na taką drogę wystąpiła przedstawicielka związku, która próbowała udowodnić, że prokuratura nie zbadała jej sprawy wystarczająco wnikliwie i umorzyła ją zbyt pochopnie.

- Prawdopodobnie podejmę działania, które będą zmierzały do tego, by udowodnić, że dyrekcja poświadczyła nieprawdę - powiedziała tuż po ogłoszeniu orzeczenia sądu Lidia Twardowska.

Na pytanie, czy te działania ponownie będą na drodze postępowania karnego odpowiedziała, że tę decyzję podejmie po konsultacji z prawnikami.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama