Reklama
Olszanki: Zginęła 84-latka. Spadła z furmanki
W piątek ok. godz. 21.30 na drodze gruntowej w Olszankach (gm. Kodeń) doszło do tragicznego wypadku zaprzęgu konnego.
- 23.07.2011 13:58

Wozem jechali: woźnica 51-letni Ryszard J. oraz jego 84-letnia matka. Nagle spłoszył się koń, który ciągnął furmankę. Powożącemu nie udało się opanować zwierzęcia. Najpierw z wozu spadł on, a następnie matka. 84-latka doznała wtedy urazu głowy i zmarła na miejscu.
- Mężczyzna trafił do szpitala ze stłuczeniem klatki piersiowej. Badanie wykazało, że miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie – informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.
Prowadzone jest postępowanie dotyczące tego śmiertelnego wypadku.
Reklama













Komentarze