Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Samobójstwo 22-latka. Nie wiadomo kto zbezcześcił zwłoki

Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 22-latka i zbezczeszczenia jego zwłok.
Nadpalone ciało mężczyzny znalazł mieszkaniec Białej Podlaskiej. Natknął się na zwłoki na skraju miasta, na polnej drodze stanowiącej przedłużenie ul. Sitnickiej. Do zdarzenia doszło 17 sierpnia 2010 roku. Policjanci stwierdzili, że Łukasz S. zmarł w innym miejscu, a jego ciało zostało przetransportowane i porzucone na polnej drodze. W budynku opuszczonej, zrujnowanej prochowni znaleziono miejsce, gdzie prawdopodobnie doszło do śmierci mężczyzny (poprzez spalenie). Zatrzymane zostały wtedy trzy osoby, które jako ostatnie były widziane z denatem, lecz śledczy nie ustalili ich związku z tragedią. W trzy dni po znalezieniu zwłok, ponad sto osób w marszu milczenia przeszło spod kościoła przy ulicy Terebelskiej na miejsce śmierci 22-letniego Łukasza. Wielu bialczan uważało wówczas, że doszło do zabójstwa i wyrażało oburzenie na bezkarność przestępców. Joanna Kozłowska, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej, poinformowała nas, że w trakcie śledztwa ustalono, iż 22-latek popełnił samobójstwo. Potwierdzono to po wykonaniu kilku ekspertyz. Ustalono, że młody człowiek tuż przed śmiercią kupił paliwo, którym się oblał i je podpalił. - Stwierdzono zatem, że nie doszło do przestępstwa w tym przypadku – wyjaśnia prokurator. Dodaje, że nie wykryto sprawcy lub sprawców zbezczeszczenia zwłok. - Umorzenie jest prawomocne – informuje prokurator. W przypadku znalezienia nowych dowodów, śledztwo może być wznowione.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama