Reklama
Samobójstwo 22-latka. Nie wiadomo kto zbezcześcił zwłoki
Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 22-latka i zbezczeszczenia jego zwłok.
- 25.07.2011 16:13
Nadpalone ciało mężczyzny znalazł mieszkaniec Białej Podlaskiej. Natknął się na zwłoki na skraju miasta, na polnej drodze stanowiącej przedłużenie ul. Sitnickiej. Do zdarzenia doszło 17 sierpnia 2010 roku.
Policjanci stwierdzili, że Łukasz S. zmarł w innym miejscu, a jego ciało zostało przetransportowane i porzucone na polnej drodze.
W budynku opuszczonej, zrujnowanej prochowni znaleziono miejsce, gdzie prawdopodobnie doszło do śmierci mężczyzny (poprzez spalenie).
Zatrzymane zostały wtedy trzy osoby, które jako ostatnie były widziane z denatem, lecz śledczy nie ustalili ich związku z tragedią.
W trzy dni po znalezieniu zwłok, ponad sto osób w marszu milczenia przeszło spod kościoła przy ulicy Terebelskiej na miejsce śmierci 22-letniego Łukasza. Wielu bialczan uważało wówczas, że doszło do zabójstwa i wyrażało oburzenie na bezkarność przestępców.
Joanna Kozłowska, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej, poinformowała nas, że w trakcie śledztwa ustalono, iż 22-latek popełnił samobójstwo.
Potwierdzono to po wykonaniu kilku ekspertyz. Ustalono, że młody człowiek tuż przed śmiercią kupił paliwo, którym się oblał i je podpalił.
- Stwierdzono zatem, że nie doszło do przestępstwa w tym przypadku – wyjaśnia prokurator.
Dodaje, że nie wykryto sprawcy lub sprawców zbezczeszczenia zwłok. - Umorzenie jest prawomocne – informuje prokurator.
W przypadku znalezienia nowych dowodów, śledztwo może być wznowione.
Reklama













Komentarze