Policjant zauważył starszego mężczyznę w niedzielę po południu. Temperatura była poniżej zera, padał śnieg z deszczem i wiał silny wiatr. Mężczyzna w pewnym momencie poślizgnął się i przewrócił. Nie mógł wstać.
Z okna domu zauważył go dzielnicowy. Zabrał 81-latka do domu, ogrzał kocami i podał herbatę. Po jakimś czasie przyjechała karetka. Staruszek trafił do szpitala.
81-latek na mrozie szedł w sandałach i swetrze
Policjant po służbie uratował 81-letniego mieszkańca domu pomocy społecznej z Woli Różanieckiej (pow. biłgorajski). Staruszek szedł ulicą w samych sandałach i swetrze. Był przemoczony i przemarznięty.
- 05.01.2015 12:05

Reklama













Komentarze