Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Unia Bełżyce – Lublinianka-Wieniawa 1:5, Omega – Roztocze 0:0

Piłkarze Lublinianki Wieniawy idą pewnym krokiem w kierunku mistrzostwa jesieni. Pod ich naporem padły już Stal Poniatowa, Podlasie II Biała Podlaska, a w sobotę unia Bełżyce. Wszyscy dostali srogie lanie.
Połączenie sił na Wieniawie okazuje się być strzałem w dziesiątkę. Po trzech kolejkach bilans nowej drużyny przedstawia się oszałamiająco. Komplet punktów, piętnaście strzelonych bramek i tylko jednak stracona. W dodatku Robert Zdunek skapitulował po strzale z rzutu karnego. Nic dziwnego, że nastroje w zespole z Lublina są wręcz szampańskie. W Bełżycach już po pierwszej połowie było wiadomo kto zgarnie komplet punktów w tym meczu. Mimo, że ekipa z Wieniawy nie miała w swoich szeregach Artura Sadowskiego i Macieja Sebastianiuka to i tak przejechała się po rywalu niczym walec. Goście objęli prowadzenie po strzale z rzutu karnego Łukasza Gromby w 11 min. Wynik podwyższył Erwin Sobiech, który tym samym strzelił swoją piątą bramkę w tym sezonie, umacniając się na czele klasyfikacji najlepszych snajperów ligi. W pierwszej połowie bramkarza Unii pokonali jeszcze Rafał Bielak i ponownie Gromba. W drugiej odsłonie uspokojeni wysokim prowadzeniem goście spuścili nieco z tonu. Efekt? Tylko jedna bramka zdobyta przez Damiana Jeża. Bełżyczanie pokusili się jedynie o honorowe trafienie po karnym, którego pewnym egzekutorem był Kamil Zieliński. Zespół trenera Marka Sadowskiego jest niekwestionowanym liderem rozgrywek. W następnej kolejce, która zostanie rozegrana już w środę, zmierzy się na wyjeździe z Huczwą Tyszowce. Unia Bełżyce – Lublinianka Wieniawa Lublin 1:5 (0:4) Bramki: Zieliński (66 z karnego) – Gromba (11 z karnego, 40), E. Sobiech (23), Bielak (30), Jeż (74). Unia: Pyć – Jezierski, Guściora, Pietras, Zieliński (78 Iwaniuk), Samolej, Ostrowski (46 Baran), Piwowarski, Sidor, Wawer, Pietrzak (46 Winiarski). Lublinianka: Zdunek – Ręba, Paździor, Mazurek, Borowiński (21 Ścibior), Boniaszczuk (46 Krupski), Bielak (46 Jeż), Wójcik, E. Sobiech, Gołociński, Gromba (67 Cękała). Żółte kartki: Jezierski, Sidor (U) – Gromba, Ścibior (L). Sędziował: Konrad Bancerz (Lublin). Widzów:100. Piłkarze Roztocza zanotowali drugi z rzędu bezbramkowy remis. Po urwaniu dwóch punktów Orlętom Łuków tym raz zespół ze Szczebrzeszyna nie dał się pokonać Omedze Stary Zamość. Remis ucieszył przyjezdnych, zaś w zespole gospodarzy pozostawił niedosyt. – Uwzględniając wzmocnienia Omegi przed sezonem i nasze osłabienia to wynik należy uznać za sukces – komentuje Zbigniew Pająk, trener Roztocza. W Szczebrzeszynie już po meczu z Włodawianką stracili Tomasza Albingiera, który doznał kontuzji. Napastnik jest już po operacji, ale na boisku wróci dopiero w rundzie wiosennej. Roztocze musi sobie też radzić bez Tomasza Tomasika i Tomasza Dudy, którzy również wystąpili przeciwko Włodawiance, ale zaraz potem spakowali się i wyjechali za granicę. – Mamy bardzo wąską kadrę i jeżeli nie zostanie ona wzmocniona 3-4 zawodnikami to będzie bardzo źle. Na tym poziomie nie da się uprawiać takiej prowizorki i to powinno zmusić działaczy klubu do szybkiego działania. Nowi gracze są niezbędni, a okienko transferów kończy się za trzy dni – podkreśla trener Pająk. Pozytywną rzeczą jest w tym wszystkim dobra postawa wychowanków Roztocza, którzy mają okazję wypłynąć na szerokie piłkarskie wody. Szkoleniowiec daje szansę coraz większej liczbie młodzieży ze Szczebrzeszyna, a ci pokazują charakter. Omega Stary Zamość – Roztocze Szczebrzeszyn 0:0 Omega: Baranowski – Denis, Mikulski (46 Andrade), Sękowski, Goździuk (46 Kamiński), Goch (46 Maciej Bojar), Ignaciuk, Perin, Fulara, Blonka, Nizioł (84 Klimczuk). Roztocze: P. Dobromilski – Bielec, Sawic, Paweł Lipiec, D. Dobromilski, Pawluczuk, Misiarz (85 Szyduk), Rugała, Rozwadowski, Piotr Lipiec (88 Popielec), Winogrodzki (84 Hajduk). Żółte kartki: Denis, Ignaciuk (O) – Paweł Lipiec, D. Dobromilski (R). Sędziował: Konrad Rękas (Chełm). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama