Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Izolator Boguchwała - Podlasie 2:0, wysoka porażka Stali Kraśnik w Sanoku

Piłkarze z Białej Podlaskiej w poprzednim sezonie zakończyli marzenia Izolatora Boguchwała o awansie do II ligi. Wówczas Podlasie pokonało na wyjeździe zespół z Podkarpacia 1:0. Obie drużyny spotkały się ponownie w sobotę. Tym razem gospodarze wygrali zasłużenie 2:0.
Izolator Boguchwała - Podlasie 2:0, wysoka porażka Stali Kraśnik w Sanoku
Izolator w sobotę po raz pierwszy pokonał Podlasie. We wcześniejszych czterech meczach gracze z Bogu
W efekcie zespół Władimira Geworkjana po trzech kolejkach ma na koncie zaledwie punkt. Na dodatek w trzech kolejnych spotkaniach rywalami bialczan będą: Orlęta Radzyń Podlaski, Stal Sanok i Partyzant Targowiska. Początek zawodów był spokojny z obu stron. Jako pierwsi przed świetną szansą na otwarcie wyniku stanął Maciej Rusin, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie nie był już w stanie zakończyć swojej akcji celnym strzałem do siatki Adama Wasiluka. O mały włos ta sytuacja nie zemściła się na ekipie gospodarzy, bo po chwili Wojciech Hołoweń o spudłował minimalnie po uderzeniu z siedmiu metrów. Kibice doczekali się gola w 22 minucie, trzeba przyznać, że bardzo przypadkowego. Rusin został tak naprawdę nastrzelony po wrzutce z rzutu wolnego, a do tego akurat przewracał się w polu karnym. Mimo wszystko jakimś cudem skierował piłkę do siatki. Po zawodach było jeszcze przed przerwą. Tym razem Tomasz Walat wykorzystał podanie Michała Beresia i trafił na 2:0. W drugiej połowie szczęścia próbował Paweł Komar, a niezłym strzałem popisał się też Michał Sobiczewski, ale te próby nie znalazły drogi do bramki Pawła Pawlusa. – Było bardzo gorąco i dlatego w pierwszej części spotkania chcieliśmy przede wszystkim skoncentrować się na defensywie. Mecz ustawiła jednak pierwsza bramka. Zawodnik z Boguchwały chyba nawet nie wiedział, że strzelił, bo piłka bardziej się od niego odbiła. Przy drugim trafieniu dla rywali był metrowy spalony, nasz prezes stał dokładnie na tej wysokości. Później ciężko było już gonić przeciwników. Mamy jeden punkt po trzech meczach i trzeba przyznać, że jest to po prostu fatalny start – powiedział po meczu Władimir Geworkjan. Izolator Boguchwała – Podlasie Biała Podlaska 2:0 (2:0) Bramki: Rusin (22), Walat (38). Izolator: Pawlus – Kopiec, Czopko, Rogala, Wiącek, Skiba (66 Porada), Cupryś (86 Szpond), Domin, Bereś (68 Karwat), Walat (70 Tyburczy), Rusin. Podlasie: Wasiluk – Bojarczuk, Gawroński, Strockis, Jędrzejuk (80 Różanowski), Sobiczewski, Maksymiuk, Leśniak (54 Daniluk), Komar, Sawtyruk (46 Adamiuk), Hołoweńko. Żółte kartki: Domin, Cupryś – Strockis, Maksymiuk, Daniluk. Sędziował: Mariusz Antosz (Tarnobrzeg). Widzów: 250. Po dwóch remisach pierwszej porażki w III lidze doznała Stal Kraśnik. "Niebiesko-żółci” przegrali w Sanoku aż 0:3, ale mogli stracić jeszcze więcej goli. Szybko okazało się, że było warto odwiedzić stadion na Podkarpaciu, bo już w 14 minucie Maciej Kuzicki zauważył daleko wysuniętego Marcina Zapała i pokonał go strzałem z... ponad 50 metrów! Do przerwy więcej goli już nie było, ale zdecydowaną przewagę mieli gospodarze. Drużyna Anatolija Ławryszyna przebudziła się po przerwie. W 55 min Joao Carlos zrobił użytek ze swojego wzrostu i wygrał pojedynek w powietrzu, po czym oddał strzał głową. Uderzył jednak tylko w słupek, a dobitkę zdołał zatrzymać na linii bramkarz miejscowych. – Mam do siebie trochę pretensji za tą pierwszą bramkę, ale lubię grać daleko na przedpolu. Wiedzieliśmy, że w Sanoku czeka nas bardzo trudne zadanie i to się potwierdziło. Na pewno zabrakło nam nieco determinacji. Trzeba też przyznać, że przeciwnik był lepiej przygotowany fizycznie. Było to widać zwłaszcza w drugiej połowie. To jednak dopiero początek sezonu, dlatego mimo porażki zachowujemy spokój. Postaramy się zrehabilitować w kolejnym spotkaniu – powiedział po meczu bramkarz Stali Marcin Zapał. Stal Sanok – Stal Kraśnik 3:0 (1:0) Bramki: Kuzicki (14), Zdunek (58, 84). Sanok: Wilczewski – Tabisz, Zarzycki, Łuczka, Sumara, Ząbkiewicz, Kuzicki, Damian Niemczyk, Kruszyński (67 Węgrzyn), Pańko (81 Czenczek), Zdunek (87 Sobolak). Kraśnik: Zapał – Prasnal, Pietroń, Stadnicki, Nowak, Pacek, Joao Carlos, Mielniczuk (46 Mietlicki), Wojtysiak (68 Ręba), Ryczek (46 Putkaradze), Danielak. Żółte kartki: Niemczyk, Ząbkiewicz – Nowak, Ryczek, Carlos, Kurzępa. Sędziował: Sławomir Chmiel (Rzeszów). Widzów: 700.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama