To nie był piękny mecz – zgodnie podkreślali trenerzy obu drużyn. W Rykach nie brakowało walki, ale sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.
kk, grom
29.08.2011 02:16
Wojciech Kępka wystąpi w meczu ze Spartą, choć nie był do końca zdrowy
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
– Byliśmy do tego meczu znakomicie przygotowani pod względem taktycznym. Wiedziałem, że Ruch preferuje grę długimi podaniami. Moi chłopcy wiedzieli, że będą musieli zmierzyć się z rywalami w wielu pojedynkach główkowych – powiedział Zbigniew Wójcik, opiekun Sparty Rejowiec Fabryczny.
W pierwszej połowie lekką przewagę mieli przyjezdni, którzy jednak byli bardzo nieskuteczni. Wyjątkiem był Łukasz Kiejda, który w 23 min wyprowadził Spartę na prowadzenie. Pomocnik przyjezdnych dostał idealne podanie od Jacka Ziarkowskiego i ładnym lobem pokonał Jacka Troshupę.
W 43 min powinno być 2:0, ale zbyt egoistycznie w polu karnym gospodarzy zachował się Andrzej Głowacki. Młody snajper Sparty zdecydował się sam wykończyć akcję swojego zespołu, choć miał obok lepiej ustawionego Ziarkowskiego. – Grzech młodości – przyznał z uśmiechem Wójcik.
Po przerwie gra nieco wyrównała się, a na boisku zaczął dominować chaos. – Niestety, ale gry nie ułatwiało nam trudne i nierówne boisko. Jestem przekonany, ze w Rykach punkty zgubi jeszcze kilka wyżej notowanych od nas drużyn.
Cieszę się z dobrego startu rozgrywek, bo przed sezonem wielu skazywało nas na spadek. Tymczasem ta bardzo młoda drużyna zadziwia wszystkich fachowców – powiedział zadowolony Wójcik.
– Przez cały mecz goniliśmy wynik, ale nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na szczelną defensywę Sparty. Nie mogłem grać od pierwszej minuty, bo mam drobną kontuzję, więc Tomek Sikora przez większość meczu musiał sam biegać w ataku. To również nie ułatwiło nam zadania – przyznał Wojciech Kępka, snajper Ruchu.
Ruch Ryki – Sparta Rejowiec Fabryczny 0:1 (0:1)
Bramki: Ł. Kiejda (21).
Ruch: Troshupa – P. Walasek, Jeżewski, Prządka, Starosz, Gransztof, Mądry, Witek (80 Kępka), Buala Bola (70 Marteńko), Sudowski, Sikora.
Sparta: Mazur – Krasnowski, Bodys, Pawelec, Gawda, Brykalski (55 Rutkowski), Wesołowski, Adamiec, Ł. Kiejda (64 Góra), Głowacki (70 K. Kiejda), Ziarkowski (86 Kister).
Żółte kartki: Sikora (R) – Wesołowski, Rutkowski (S). Czerwona kartka: Wesołowski (85 min za dwie żółte). Sędziował: Kozłowski. Widzów: 400.
Łuków: Osial – Szlaski, Bulak, Witkowski, Gryczka, Matuszewski (55 Przeździak), Kierych, Buga, Botwina (77 Marciniak), Kachniarz (55 Kiryło), Purzycki (62 Kopeć).
Lewart: Wilkołek – Jezior (76 Woźniak), Mitura, Nogas, Pszczoła, Korzeniowski (74 Kucharzewski), Birski (25 Bielak), Gutek, Krzyżanowski (82 Kuzioła), Kaczmarski, Pożak.
Żółte kartki: Mateuszewki (Łuków) – Jezior (Łewart).
Bramki: Ł. Jaszczyński (15), Sawtyruk (46) – Sadowski (74 z karnego)
Podlasie II: Jekimow – Adamiuk, Dębek, Staszczuk, Litwiniuk, Ł. Jaszczyński (93 Kacik), Daniluk, Iwańczuk, Kondratienko, Chalimoniuk (46, Budziński; 71 Magier), Sawtyruk (72 Różanowski).
Start: Bednarczyk – Stępniewski, Herbut, Sowiński, Aftyka, Szostak (83 Gawlik), Chariasz, Sadowski, Nowakowski (60 Sawa), Szponar, Bąk.
Żółte kartki: Daniluk, Chalimoniuk (P). Sędziował: Sławomir Olucha. Widzów: 100.
Komentarze