Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Partie kupują miejsca na plakaty. Radny PiS powiesił za wcześnie

Platforma Obywatelska złożyła dzisiaj wniosek o przyznanie kolejnych miejsc do plakatowania na miejskich słupach i latarniach w Lublinie. Część kandydatów partii zajęła za szybko niemal wszystkie lokalizacje tej partii i pozostali się nie mieszczą.
Partie kupują miejsca na plakaty. Radny PiS powiesił za wcześnie
Okazało się, że Marcin Nowak rozwieszał plakaty za wcześnie (Wojciech Nieśpiałowski)
– Złożyliśmy wniosek o przyznanie nam miejsc za 1450 zł. W przyszłym tygodniu będziemy się starać o kolejne lokalizacje za następny tysiąc złotych – mówi Michał Jastrzębski, szef regionalnego sztabu wyborczego PO. – Za miejsca dla komitetu zapłaci trójka kandydatów, posłanki Joanna Mucha i Magdalena Gąsior-Marek oraz Maciej Kulka. To właśnie ta trójka zdaniem sztabu PO zbyt szybko wywiesiła swoje plakaty w Lublinie. W poniedziałek skończyło się miejsce dla innych kandydatów i Platforma nakazała wstrzymanie się z plakatową kampanią. Do tej pory ten komitet wykupił najwięcej miejsc na słupach i latarniach w stolicy województwa. – Pierwszy wniosek PO opiewał na kwotę 3493 zł – mówi Beata Krzyżanowska z biura prasowego lubelskiego Ratusza. PSL w tym momencie wydało 1486 zł na wykupienie miejsc na reklamy kandydatów. Wniosek SLD czeka w Ratuszu na rozpatrzenie. – Nie pamiętam, na jaką sumę opiewa – mówi Piotr Zawrotniak, sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD. Prawybory z Dziennikiem Wschodnim. Zobacz, który z kandydatów do parlamentu wygrywa w naszej zabawie PiS miało złożyć wniosek w wtorek. Okazało się jednak, że już w weekend Marcin Nowak rozwieszał swoje plakaty w mieście. – Jeśli robi to przed otrzymaniem zgody przez komitet, to łamie prawo – ocenia Grażyna Bicka, pełnomocnik prezydenta Lublina ds. wyborów. – Wystąpiliśmy do komitetu PiS o zdjęcie plakatów – dodaje Beata Krzyżanowska. – Pouczyłem Marcina Nowaka, by nie wychodził przed szereg – zaznacza Marek Wojciechowski, okręgowy koordynator wyborczy PiS. – We wtorek złożyliśmy wniosek o przyznanie nam miejsc do promocji kandydatów za ok. trzy tysiące zł. – Gdybym wiedział, że komitet nie ma zgody, nie wieszałbym plakatów. Zresztą było ich tylko 70 – komentuje Marcin Nowak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama