Partie kupują miejsca na plakaty. Radny PiS powiesił za wcześnie
Platforma Obywatelska złożyła dzisiaj wniosek o przyznanie kolejnych miejsc do plakatowania na miejskich słupach i latarniach w Lublinie. Część kandydatów partii zajęła za szybko niemal wszystkie lokalizacje tej partii i pozostali się nie mieszczą.
- 30.08.2011 17:10

– Złożyliśmy wniosek o przyznanie nam miejsc za 1450 zł. W przyszłym tygodniu będziemy się starać o kolejne lokalizacje za następny tysiąc złotych – mówi Michał Jastrzębski, szef regionalnego sztabu wyborczego PO. – Za miejsca dla komitetu zapłaci trójka kandydatów, posłanki Joanna Mucha i Magdalena Gąsior-Marek oraz Maciej Kulka.
To właśnie ta trójka zdaniem sztabu PO zbyt szybko wywiesiła swoje plakaty w Lublinie. W poniedziałek skończyło się miejsce dla innych kandydatów i Platforma nakazała wstrzymanie się z plakatową kampanią. Do tej pory ten komitet wykupił najwięcej miejsc na słupach i latarniach w stolicy województwa.
– Pierwszy wniosek PO opiewał na kwotę 3493 zł – mówi Beata Krzyżanowska z biura prasowego lubelskiego Ratusza. PSL w tym momencie wydało 1486 zł na wykupienie miejsc na reklamy kandydatów. Wniosek SLD czeka w Ratuszu na rozpatrzenie. – Nie pamiętam, na jaką sumę opiewa – mówi Piotr Zawrotniak, sekretarz Rady Wojewódzkiej SLD.
Prawybory z Dziennikiem Wschodnim. Zobacz, który z kandydatów do parlamentu wygrywa w naszej zabawie
PiS miało złożyć wniosek w wtorek. Okazało się jednak, że już w weekend Marcin Nowak rozwieszał swoje plakaty w mieście. – Jeśli robi to przed otrzymaniem zgody przez komitet, to łamie prawo – ocenia Grażyna Bicka, pełnomocnik prezydenta Lublina ds. wyborów.
– Wystąpiliśmy do komitetu PiS o zdjęcie plakatów – dodaje Beata Krzyżanowska.
– Pouczyłem Marcina Nowaka, by nie wychodził przed szereg – zaznacza Marek Wojciechowski, okręgowy koordynator wyborczy PiS. – We wtorek złożyliśmy wniosek o przyznanie nam miejsc do promocji kandydatów za ok. trzy tysiące zł.
– Gdybym wiedział, że komitet nie ma zgody, nie wieszałbym plakatów. Zresztą było ich tylko 70 – komentuje Marcin Nowak.













Komentarze