Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pomarańczowe miasteczko Palikota pod kancelarią premiera

Członkowie Ruchu Palikota rozbili dziś namiotowe miasteczko pod kancelarią premiera. Żądają debaty szefów wszystkich partii z premierem. Także tych, których nie ma dziś w Sejmie i Senacie.
Zwolennicy Janusza Palikota zapowiadają, że protest przed kancelarią będzie trwał aż do skutku. Nawet do dnia wyborów, 9 października. – Będziemy tam spali, mieszkali i blokowali urząd Rady Ministrów, aż zmusimy Donalda Tuska do debaty. Jedynej debaty, która może coś nowego wnieść w tej dosyć nudnej, bezbarwnej kampanii, którą w tej chwili obserwujemy – powiedział Janusz Palikot. „Palikotowcy” rozbili zielone i pomarańczowe namioty. Wywiesili plakaty Ruchu Palikota. Rzecznika prasowa ugrupowania Małgorzata Prokop-Paczkowska podkreśliła, że wielokrotnie zwracali się do premiera Tuska, aby nie wykluczał z debaty przedwyborczej Ruchu Palikota oraz innych pozaparlamentarnych ugrupowań, które zarejestrowały swoje komitety wyborcze.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama